Nasza historia


Nasza drużyna została założona w grudniu 1994 r. przez phm. Cezarego Uszyńskiego. Wtedy odbyły się pierwsze zbiórki w Podkowie Leśnej. Na początku stanowiliśmy część Warszawskiego Hufca Harcerzy „Klucz”. Druh Uszyński prowadził kiedyś drużynę 33 w Warszawie. Część tradycji tamtej drużyny przeniósł do nas.

Od samego początku mieliśmy numer 32 i czarne chusty. W 1996 r. do drużyny należało 15 harcerzy w dwóch zastępach (Delfiny i Wilki). W tym też roku drużynę przejął Przemysław Bryksa. Zastęp Delfiny został rozwiązany,w jego miejsce powstały pantery. W 1997 roku wyjechaliśmy na pierwszy obóz na Polanie Łódzkiej koło Rucianego Nidy. We wrześniu ’97 rozszerzyliśmy swoje terytorium na Komorów. Zaczęliśmy tam swoją działalność w dwóch zastępach (12 osób), które przyjęły nazwy Bobry i Dziki. Na obóz 1998 do Jeleniewa pojechało 18 harcerzy.

We wrześniu tego roku powstał nowy zastęp w Brwinowie pod przewodnictwem Karola Tereszczyńskiego. Tej zimy mieliśmy pierwsze zimowisko, które odbyło się w Jastrzębiej Górze. W 1999 roku na obozie były cztery zastępy (Dziki, Orły, Pantery, „Wilko-Bobry”). Na tym też obozie przyjęliśmy oficjalnie imię „Orkan”, a jako patrona obraliśmy sobie harcerski batalion „Parasol”. Został wyszyty proporzec drużyny. Początkiem roku harcerskiego z zastępu Orły rozwinęła się nowa 32 MDH-y „Twierdza”. Na zlocie św. Jerzego, w tym roku, zdobyliśmy Szablę. W 1999 r. powstał zastęp Agat prowadzony przez dh Łukasza Gralaka (Komorów) oraz zastęp Żbiki (Otrębusy, Kanie). Zakres działalności środowiska 32-gich osiągnął wówczas największą jak dotąd skalę. W 2000 r. pojechaliśmy na obóz z drużynami Brwinowską i Błońską w składzie 32 osoby (6 zastępów). Był to rok sukcesów naszej drużyny. Zdobyliśmy kolejno: tytuł Najlepszej drużyny hufca „Klucz”(wspólnie z 123 WDH-y), najlepszej drużyny chorągwi mazowieckiej (Włócznia św. Jerzego) i miano drużyny Rzeczpospolitej (zlot drużyn puszczańskich). W tym też roku został utworzony MHH-y „Kresy” do którego zostaliśmy przydzieleni. Jego hufcowym został Przemysław Bryksa, a drużynowym „Orkana” został dotychczasowy przyboczny Michał Jarco. Rok 2001 stanął pod znakiem powoli nasilającego się kryzysu, utraciliśmy wszystkie wcześniej zdobyte trofea, opadał dawny entuzjazm. Praca zaczęła się układać gorzej i na obóz w Suścu (Roztocze) pojechaliśmy w składzie 21 osób (już bez zastępu Dziki, rozwiązanego z początkiem roku). Kolejny rok to w większości pogłębiająca się stagnacja, choć przez moment mogliśmy poczuć się jak za czasów świetności. Mieliśmy do tego okazję podczas Zlotu św. Jerzego gdzie nasz Zastęp Zastępowych wywalczył Szablę. To ostatnie jak narazie liczące się trofeum w naszej historii. Na początku następnego roku harcerskiego (2002/03) z powodów osobistych drużynę zostawił dh Michał Jarco, dzieląc ją uprzednio na część komorowską i podkowiańską, działalność zakończył zastęp Żbiki. Część podkowianską, która zachowała nazwę i tradycje objął dh Janek Gołąb. Pełniącym obowiązki drużynowego w Komorowie został dh Patryk Pecka. W obu miejscowościach zafunkcjonowały gromady zuchów. Praca nadal nie układała się dobrze, brakowało chęci, zaangażowania. Wielu druhów - weteranów zapomniała o obowiązującym ich Prawie Harcerskim. Pożegnaliśmy ich pod koniec czerwca. Tuż przed obozem Patryk Pecka został pozbawiony przywództwa, jego obowiązki przejął przyboczny Łukasz Gralak posiadający zaledwie stopień młodzika. Od tego czasu można zaobserwować pewne przebudzenie. Na obóz pod Kolonią Kondycja na białostocczyźnie wyjechało łącznie 14 harcerzy. Choć wiele jego elementów nie zostało dopracowanych można go zaliczyć do udanych.