Oficjalny serwis miejscowości Komorów



Menu: O Komorowie
» Historia Komorowa
» Zabytkowy Komorów nowe
» Dzienniki Marii Dąbrowskiej
» Rodzina Markowicza
» Maria Dąbrowska
» Mieszkańcy
» O Komorowie
» Biblioteka publiczna
» Szkoła
» Środki komunikacji
» Mapa Komorowa
» Galeria zdjęć Komorowa
» Prognoza pogody

Menu: Wydarzenia
» Wszystkie wydarzenia
» Kalendarium
» Kultura
» Sport
» Forum mieszkańców

Menu: Zarząd Osiedla
» Informacje o Zarządzie
» Kontakt z Zarządem
» Statut
» Uchwały mieszkańców
» Uchwały Zarządu
» Protokoły
» Archiwum poprzednich Zarządów

Menu: Instytucje
» Gmina Michałowice
» Urząd Pocztowy
» Urząd Skarbowy
» Linki
» Katalog firm

Menu: Społeczności
» Komorowskie ZHR
» Kulturalny Komorów
» Stowarzyszenie K40






Praca radnych

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.

radna p. Brzeska

Mieszkancy Komorowa powinni wiedziec co robi ich radna, czym zasluzyla sie dla komorowian, w jaki sposob glosuje na sesjach rady gminy i w komisjach. Z tego co slyszymy p. Brzeska glosuje zgodnie z interesem wojta i jego ludzi. Chcielibysmy wiedziec wiecej na ten temat, moze odezwa sie radni i cos napisza. Przypominam sobie - wydaje mi sie, ze wypowiedzi na temat p. Brzeskiej nie byly obrazliwe, przynajmniej nie bardziej niz np. okreslenie "betonowy wojt". Tak zatytulowany wpis dalej widnieje wsrod postow.
ms

Radna Hanna Brzeska-Kalczuk

Jeżeli dla p. radnej ważniejsze jest, aby się podobać wójtowi a nie swoim wyborcom z Komorowa, to są dwa wyjścia, aby być w porządku i wobec wójta, i wobec mieszkańców:
a. niezwłocznie zrzec się mandatu, przecież nie jest przymusowy
b. przenieść się np. do Michałowic albo Opaczy i w przyszłych wyborach w 2010 r. ubiegać sie o mandat z tamtych okręgów wyborczych, ku radości wszystkich.

jak głosuje p. Kalczuk - Brzeska

Prosimy o informacje od radnych jak w waznych dla Komorowa i Gminy Michałowice sprawach głosuje pani radna p. Kalczuk- Brzeska

radna Brzeska-Kalczuk

Kto tej Pani pomógł zdobyć mandat? Czy może wystarczyły wdzięk i elegancja?

cechy

Te cechy w tym wypadku są negatywne

Re.Radna Hanna

Re.Radna Hanna Brzeska-Kalczuk
Mylicie Szanowni Państwo pojęcia. Każdy z wybranych Radnych jest Radnym Gminy Michałowice a nie wsi Komorów Osiedle. Pani Kalczuk jest wybrana z okręgu Komorowa i Granicy ale jest Radnym Gminy !!! Czy Poseł mieszkaniec Komorowa jest Posłem Komorowa? Nie!!
Ciekawe, czy któraś z mądrali wcześniej sie wypowiadająca, zrobiła chociaż część tego co Pani Kalczuk dla sąsiadów i miezkańców.
Najbardziej prymitywnym działaniem jest krytyka wszystkiego. To świadczy, że krytykujący nie mają nic konstruktywnego do zaproponowania.
pozdraiwam
kloss

być może to jest właśnie

być może to jest właśnie metoda niektórych - ja nic nie zrobiłem to zepsuję dobre imię tego, który stara się coś zrobić, wtedy ja będę wyglądał lepiej????????

bond

Radny całej gminy

Skoro tak, słusznie z resztą, to prosimy o informację o działaniach radnej na rzecz całej gminy, a nie tylko dla sąsiadów. Do tego nie trzeba być radną.

Re.Radny całej gminy

Przypominam, że Rada jest ciałem kolegialnym. Jeden głos nic nie zanaczy!!
Nawet trzy głosy nic nie znaczą!!
Dopiero większość w Radzie coś znaczy. Ja rozliczać działalności Pani Kalczyk nie będę. Nie jestem rzecznikiem P. Kalczuk. Zawsze można przyjść na komisje czy na sesje i popatrzeć, czy Pani Kalczuk współpracuje z Radą czy szczególnie obstawia jakieś tamaty. Czy w ogóle coś robi. Ja z ciekawości przychodzę na sesje, ale tam jest już tylko pianka na kawie. Trzeba przychodzić na komisje tam jest właściwa praca. Ale komu z nas chce się.
pozdrawiam
kloss

Dokładnie tak, aby coś

Dokładnie tak, aby coś zrobić dla gminy, dla Komorowa, należy współpracować z innymi radnymi, także z tymi, którzy nie są radnymi Komorowa. W pojedynkę można się tylko przyglądać, a mamy 5 radnych, którzy nie stanowią tym samym większości w Radzie, tak więc chcą czy nie, powinni współpracować z innymi i szukać kompromisów, a nie porywać się z motyką na słońce. Komorów mimo, że jest najpiękniejszą z okolicznych miejscowości to wychodzi na to, że jest jednak zależny od pozostałych. Zaczynając od tak oczywistej sprawy o której napisała Radna Brzeska-Kalczuk, że aby wydostać się z Komorowa musimy przejechać przez inne miejscowości, jeżeli nie chcemy urwać zawieczenia swoich aut podczas tej podróży to drogi w tych miejscowościach też muszą być naprawione, nie tylko w Komorowie. A kończąc na gorącym temacie terenów SGGW, podnosimy krzyk o to by nie było tam zabudowy mieszalnej, a gdybyśmy nie mieli przedstawicieli w tej radzie, bo na przykład bylibyśmy wyodrębnioną społecznością tak jak Podkowa Leśna to nic w tej sprawie nie mielibyśmy do powiedzenia ponieważ teren nie jest położony w obrębie Komorowa tylko Pęcic.

Już raz to pisałem:
ZGODA BUDUJE - NIEZGODA RUJNUJE!!!!!!!!!!

tego przysłowia nauczyła mnie babcia i choć teraz babcia jest osobą "nie na czasie" to pamiętajmy, że przysłowia są mądrością narodów i nie starajmy się być mądrzejsi od wieków doświadczeń milionów ludzi

bond

Drodzy Wyborcy.

Drodzy Wyborcy.
Czytając opinie na swój temat na tym forum zastanawiam się dlaczego autorzy nie mają odwagi podpisać się własnym imieniem i nazwiskiem, tylko uzywają zapożyczonych imion, odrobinę odwagi bardzo proszę wspaniali poeci. Myśle, że opinie te są krzywdzące. Jestem tak samo mieszkanką Komorowa i tak samo pragnę ciszy i spokoju. I tak jak wszyscy nie chciałabym bardziej zaludnionego Komorowa, jechać w korkach godzinami do Warszawy, stać w dłuższych kolejkach w sklapie, czy wstawać o 5 rano, aby złożyć wizytę u lekarza. Naprawdę nie jestem odmieńcem.
Jeszcze nie byłam radną kiedy zorganizowałam ochronę kiedy zaczeły się kradzieże w mojej okolicy. Wynegocjowałam dużo niższe ceny, ponieważ nie wszyscy mieszkańcy mogli pozwolić sobie na opłatę, a chcieli czuć się bezpiecznie, była to ochorna zbiorowaokoło 30-stu domów, nie znałam jeszcze4 wszystkich sąsiadów, ale wyszłam z taką inicjatywą chcąc uczestniczyć w życiu Komorowa i integrować się z sąsiadami.
Na jakiekolwiek zgłoszenia już jako radna też starałam się jak najszybciej reagować (sprawa kanalizacji, sprawa zawalającego się dachu domu przy ulicy M.Dąbrowskiej). Nikt nie jest doskonały, ja staram się być ze swoim sumieniem w porządku(co to głosowania i zarzutu od kogoś bez nazwiska) dla mnie budżet wydawał się bez zastrzeżeń, nie jestem z zawodu księgową taki budżet to "wyższa szkoła jazdy". Niektórzy mają kłopot z budżetem domowym, a co dopiero cała gmina. Nie pragnę kariery ani władzy (Bogu dzięki te choroby mnie nie dotkneły). Wręcz odwrotnie chciałabym, aby nam wszystkim żyło się naprawdę dobrze, ciepło i wygodnie, a przede wszystkim nie chciałabym zawieść moich wyborców (no może w tym aspekcie jestem odmieńcem)
Acha! jeszcze jedna sprawa. W dniu 8 kwietnia odbyło się ważne dla mieszkańców Komorowa zebranie, tego samego dnia miała odbyć się też komisja w Gminie, w dniu 6 kwietnia wykonałam telefon do Pana Michała Jeżewskiego, że być może nie będę na tym zebraniu i upoważniam go do poinformowania mieszkańców w moim imieniu o złożonym przeze mnie w dniu 31 marca wniosku do Gminy dotyczącego Gminnego Ośrodka dla ludzi starszych z możliwie jak największym parkiem. Takiego ośrodka w naszej gminie nie ma, ludzie starsi nie lubią, aby wyrywać ich z korzeniami, tak więc myślę, że jest to korzyść dla wszystkich, dla ludzi starszych i ich bliskich. Wniosek mój w gminie poparł Radny Pan Chruściak - Komorów Wieś, Radna Pani Zawadzka - Opacz i Radny Pan Hans - Michałowice. Ta lepsza grupa Radnych z Komorowa jednak się nie dołączyła.
Korzyści z tego są dwie i bardzo ważne. Pierwsza - to, że jesień naszego życia będzie spoakojna i bezpieczna, pokolenie PRL-u to siedmio i ośmio godzinny dzień pracy, w chwili obecenej wydłużył się on do 10, a nawet 12 godzin (nasze dzieci w większości nie będą w stanie poświęcić nam tyle czasu ile my mogliśmy poświęcić swoim rodzicom, niestety są to uroki cywilizacji i tempoa naszego codziennego życia. Choroby cywilizacyjne coraz bardziej osłabiają nasz organizm i stan fizyczny. Podejdźmy więc do tej sprawy z otwartym sercem, jesteśmy w Europie, postarajmy się naśladować i dobrych parę sposobów na ułatwienie życia: Niemcy, Szwecja, Anglia i Francja mają doskonale rozwinięty od dawna system opieki i ochronych ludzi starszych, dlaczego nie mielibyśmy skorzystać z ich doświadczeń.
Druga, tez ważna korzyść - to pozyskanie dużego terenu na ten cel i to ograniczyłoby w dużym dość stopniu zabudowę małymi domkami z którą tak wszyscy walczymy.
Ten pomysł spodobał się Panu Jeżewskiemu, nawet bardziej był za niż przeciw. Tylko na zebraniu zapomniał o tym wspomnieć! Na prośbę moją o głos, też pozwolenia też nie dostałam - i co mam o tym myśleć? co się za tym kryje? Wyszłam więc poczytać sobie w domu lekturę w internecie o sobie!
Także nie osądzajcie Państwo tak pochopnie. Ja jestem radna pierwszą kadencję, a może wypowiedzą się radni z poprzedniej co zrobili dla Komorowa? Zapraszałam juz dawno na komisję, na sesję, aby przyjżeć się radnym bliżej, a teraz ktoś??? zapożyczył sobie mój pomysł jak kilka innych.
Ja o sprzedaniu terenu przez SGGW dowiedziałam się z programu Kuriera Mazowieckiego (był to dla mnie szok) będę napewno drążyć ten temat w Gminie, było to podobno w sierpiniu 2006 roku, co na to radni z Komorowa z poprzedniej kadencji????.
Studium VI zobaczyłam też po raz pierwszy na zebraniu Zarządu, dlatego nie mozna powiedzieć czy Radni popieraj czy nie, nikt tego jeszcze z Radnych nie widział. Jak widać studium ponownie dotarło szybciej do zainteresowanych jak do zleceniodawcy (a może chwała za to!), ale dlaczego wieszać psy na niektórych radnych.
Tak naprawdę drodzy mieszkańcy rozejrzyjcie się dookoła, czy naprawdę nic dobrego nie dzieje się w Komorowie???? a może nie wszystko naraz. Krakowa też odrazu nie3 zbudowali. Drogi zrobione, oczywiście jeszcze nie wszystkie, kanalizacja jeszcze nie wszędzie, ale już niedługo i tak naprawdę to jeszcze dużo do zrobiernia, ale dużo też zrobione.
Jest skrótk do Warszawy przez Michałowice, napewno większośc go zna. No i jak????? Czy Wam się dobrze jedzie po tych wertepach??? a to przecież Michałowice, Opacz też w rozsypce, no w Regułach trochę się poprwaiło, w Pęcicach też juz lepiej. Trzeba trochę obiektywnie spojrzeć, a nie tylko na czubek własnego nosa, Komorów mieści się około 20 km od Warszawy, myślę, że niedługo to co dzisiaj nas tak gnębi, ta rozbudowa Komorowa, będzie gnebiło m iejscowości oddalone od Warszawy o 50-70 km.
A co do usuwania radnych z Komorowa to chyba tradycja, bo w poprzedniej kadencji też ustawiano kłody pod nogi Radnej z Komorowa, była dobrą, cenną Radną, ale tak izolowali ją od siebie jej Radni Ziomkowie, że odeszła z Rady.

Pozdrawiam i przepraszam za mój dzisiejszy wywód, może za długo, ale od serca.
Zgadzam się, Radnych trzeba osądzać, ale nie na podstawie anonimowych informacji, to przecież nasi przedstawiciele.

Jeśli ktoś chce porozmawiać osobiście to zapraszam do mojego ogrodu.

Radna Hanna Brzeska-Kalczuk

jeremiada pani Hani

Od serca powiem: i śmieszno i straszno.
Czas wziąć się do roboty.
Całuski
Anonim

szok! radna kpi z wyborców!

Szanowna Pani,

Jak to możliwe, że pani jako radna nie wie co się w jej własnej miejscowości i gminie dzieje! Przecież to już VI wariant - III, IV i V radni otrzymali, w dwóch z nich pola przy Kasztanowej były planowane pod zabudowę, pisały o tym gazety - lokalne, łącznie z biuletynem gminnym, i ogólnopolskie, mówiło się już jakiś czas temu w telewizji! to zakrawa na jakiś żart, żeby nie powiedzieć kpinę z wyborców. Przecież pani popierała uchwałę zgromadzenia mieszkańców z 27 października 2007, w której jednoznacznie mówi się o ochronie tych pól przed zabudową właśnie w związku z powstającym Studium!

ms

Raczej nie rozumie

Na tej stronie przeczytałem, że radna Brzeska-Kalczuk również podpisała stanowisko pięciu radnych z Komorowa przeciwko zabudowie pola przy Al. Kasztanowej. Może już pamięć nie ta?

napewno ktoś majstruje przy

Ten komentarz został przeniesiony tutaj.

Drodzy wyborcy

Jak tak dalej pójdzie to Pani Hanna Brzeska - Kalczuk wyrośnie na czołowego prozaika kraju...chociaż ta proza nie porywa.
Kilka cytatów: 1. "budżet wydawał się bez zastrzezeń".
Inni Radni z Komorowa mieli jednak zastrzeżenia i potrafili merytotycznie je uzasadnić!
Jezeli ta problematyka Panią przerasta to trzeba było wstrzymać sie od głosu. Budżet gminy to sprawa kluczowa i skwitowanie tej problematyki zwrotem "wydawał się" dyskwalifikuje Panią jako poważnego reprezentanta mieszkańców Komorowa!
2. "nie chciałabym zawieść moich wyborców"
Już to Pani zrobiła i to wielokrotnie!
3. "Gminny Ośrodek dla ludzi starszych".
Takich ośrodków w okolicy jest kilka. W pobliżu Grodziska, w Milanówku, Podkowie Leśnej, Pilaszkowie itd.
Nie neguję pomysłu jako takiego. Ale Pani robi wtręt tematu zastępczego. Usiłuje sprowadzić problem na inne tory. Komorowska batalia dotyczy innej problematyki. Więc proszę nie podejmować prób manewrów, które już znamy - w wykonaniu lepszych od Pani gminnych strategów.

"Drodzy Wyborcy"

"Zgadzam się, Radnych trzeba osądzać". To cytat z wyżej zamieszczonego tekstu Pani Hanny Brzeskiej - Kalczuk. I tak będzie! Cieszy mnie, że Pani też tak uważa. Ale sprowadzenie wszelkich uwag pod adresem Radnych na tory personalnych pojedynków - nie uda się Pani. Tu na stronie Komorowa przytaczane są fakty. Nikt nikomu nie ubliża. Ważna jest prawda a nie kto podpisał tekst.
Obok spraw bezpośrednio komorowskich poruszamy sprawy gminne. W audycji TV info. był też Opacz i skandaliczna sprawa odpadów. Nie jest mi wiadomo ażeby Radna z tej miejscowosci Pani Anna Kamińska cokolwiek zrobiła w tej sprawie. To kolejny "automat do głosowania" na rzecz wójta.
Mieszkańcy Opacza jesteście źle reprezentowani!

właśnie Pan/Pani nazwał

właśnie Pan/Pani nazwał Panią Annę Kamińską automatem do głosowania na rzecz Wójta. Jeśli to nie jest ubliżanie to chyba różnie to pojęcie rozumiemy. I oczywiście się Pan/Pani nie podpisał.
Nie znam Pani Anny Kamińskiej, nie potrafię ocenić jej pracy w Radzie i właśnie dlatego nie wypowiadam się na jej temat.
Pan/Pani rzucił obelżywą uwagę na temat tej osoby nie popierając tego dowodami, faktami .... ukarał Pan/Pani tę osobę przed zapadnięciem wyroku a to jest niezgodne z polskim prawem.
Rozmawiałem za to przed osatnimi wyborami z jedną z radnych, która nie wiedziałą w którą strunę uderzyć podczas rozmowy ze mną i kiedy oznajmiła mi, że jest z PO i nie zobaczyła usmiechu na twarzy to zaraz dodała, że oczywiście chodzi do kościoła, tylko nie tutaj w Komorowie, ale do innego chodzi, też nie zobaczyła uśmiechu na mojej twarzy. Efekt rozmowy był przykry ponieważ Pani chyba jednak zrozumiała iż nie dotarła do mojego serca, a ja poczułem niesmak, że ktoś może stanąć przed moją osobą i mówić mi wszystko co chciałbym usłyszeć, aby pozyskać mój głos.
Szanowni Radni
nie inetresuje mnie gdzie mieszacie, w Komorowie, Opaczy, Michałowicach..... która partia Was popiera ..... czy chodzicie do kościoła, synagogi czy meczetu .... czy jesteście kobietą czy mężczyzną ...... biali czy czarni ...... macie pięć fakultetów czy tylko podstawówkę .... macie wykazywać się dbałością o interesy mieszkańców gminy i dokładać wszelkich starań, robić co w Waszej mocy, aby żyło nam się tu przyjemnie i bezpiecznie

bond

Biedni wyborcy z Opaczy

Zgadzam się z przedmówcą. Zwracam uwagę, że w radzie GM Opacz reprezentuje jeszcze jedna radna p. Elżbieta Zawadzka, przewodnicząca Komisji Budżetu i Finansów. I za co to?!

Dokładnie tak, aby coś

Radni Komorowa! Zgody i współpracy z innymi radnymi, w złej wierze, nie powinno być. W zakresie niszczenia gminy nie może być zgody i przyzwolenia. Pokazała to audycja w TV inf. Przysłowie babci do skandalicznych działań obecnych czasów - zupełnie nie pasuje. Proszę sobie darować te naiwne manewry.
Wprawdzie przysłowia są mądrością narodów ale ich siła sprawcza jest mało skuteczna.
To co się dzieje w gminie Michałowice prędzej czy później znajdzie się w sferze zainteresowań prokuratury, CBA. Nie od rzeczy będą możliwości odwoławcze Wojewody Mazowieckiego. Dletego należy dokładnie przyglądać się i rejestrować wszelkie nieprawidłowości, które dzieja się w gminie Michałowice.

historia osądzi kto i kiedy

historia osądzi kto i kiedy działał w złej wierze

przysłowie babci Pana/Pani zdaniem nie pasuje, a ja jestem innego zdania, same przysłowia nie mają siły sprawczej w szczególności gdy się do nich nie stosujemy

a działania prokuratury czy CBA chyba powinniśmy zostawić właśnie tym urzędom, jeżeli jakiekolwiek ma Pan/Pani przypuszczenia, iż sprawy, które dzieją się gminie powinny się znaleźć w kręgu zainteresowań prokuratury czy też służb specjalnych to powinien Pan/Pani czym prędzej się zgłosić do wyżej wymienionych

i to nie jest złośliwość z mojej strony, szczerze i poważnie to piszę: jeśli ma Pan/Pani podstawy sądzić, że jest łamane prawo to należy zainteresować tym prokuraturę bądź też odpowiednią służbę

bond

historia vitae magistra

Pan piszesz jak natchniony, Panie "bond". I to tak z własnej genialnej główki?

uszczypliwa, niekulturalna,

uszczypliwa, niekulturalna, nic nie wnosząca uwaga

bond

historia vitae magistra

Te słowa nie były ani mądre, ani kulturalne ani merytoryczne.
Każdy obywatel widzący przekroczenia prawa powinien to niezwłocznie zgłosić do prokuratury. A jeśli jest paplą lub tchórzem to niech nie pisze jako anonim takich pomówień na publicznym forum.
Myślę, że prokuratura chętnie sprawdziłaby takie informacje. Ale trzeba mieć odwagę!!!!

Inteligentni ludzie biorą odpowiedzialność za swoje czyny i słowa.

Pozdrawiam
kloss

Własnie Pan/Pani nazwał

Panie "bond" (to podpis wątpliwej wartości jeżeli tak bardzo Pan ceni otwartość).
Ja piszę o faktach. Parę godzin byłem obecny na zebraniu Komisji Gospodarki Komunalnej i Przestrzennej. Przyszło nas kilkoro - mieszkańców gminy i wszyscy widzieliśmy to samo. To co wyżej napisałem nt. Opacza i Pani Radnej to fakt a nie pomówienie!
Ja nie czuję się upoważniobny do serwowania wyroków ale jako mieszkaniec gminy i wyborca mogę mieć uwagi i obserwacje. To co napisałem oparłem na mojej obserwacji kiedy byłem na w/w zebraniu.

Pan za to wcale nie

Pan za to wcale nie podpisuje swoich postów, przez co ja nie moge wiedzieć które są pisane przez Pana, a które przez innego "Gościa".
Pomówieniem jest nazwanie Pani Anny Kamińskiej maszynką do głosowania na rzecz Wójta, a nie napisanie tego kiedy i jak głosowała i co mówiła, robiła. Nie potrafi Pan ocenić czy Pani Radna Anna KAmińska głosowała będąc namówioną przez Wójta czy dlatego, że tak wydawało jej się słuszne, więc w myśl tego co Pan pisze, iż nie czuje się Pan upoważniony do serwowania wyroków to niech Pan tego nie robi.
Ja nie byłem na komisji, nie wiem kto, co mówił, jak głosował więc się nie wypowiadam, być możę Pani radna Kamińska popełniła błąd, może uda się jej go naprawić, może wcale nie działała w złej wierze, może teraz popełniła błąd, ale w przyszłości zrobi dla nas dużo dobrego, jeśli będzie inaczej to nie wybierzemy jej następnym razem, ale dlaczego Pan nie wiedząc wielu rzeczy pozwala sobie jednak na takie piętnowanie ludzi?????

I proszę nie pisać, że Radni nie mogą się pomylić, bo właśnie dlatego jest ich tylu, że przy pomyłce jednego, dwóch lub nawet trzech pozostali neutralizują ich błędne działanie.

Nie znam Pana, ale umie Pan pisać więc żyje Pan na świecie już przynajmniej kilkanaście lat, mam więc 100 % pewności, że w swoim życiu popełniał Pan błedy.

Oby trafiało się ich Panu, Radnym i mi jak najmniej.

Pozdrawiam
bond

PAN ZA TO WCALE NIE

Dziękuję za kommplement ("umie Pan pisać").
Zrewanżuję się - umie Pan czytać. Tak więc w sumie tworzymy optymalną parę PRL-owskich milicjantów...
Odpowiada Pan na moje posty tzn. próbuje Pan ustosunkować się (demagogicznie) do faktów, o których piszę. I o tochodzi ażeby wymiana myśli, jakakolwiek, dotyczyła faktów. Proszę darować, pozostanę przy swoim i nie będę używał takiej czy innej ksywy. Nie lubie tego.
Natomiast niepokoi mnie coś innego. Czego Pan chce bronić? Złej sprawy? Jeżeli zarzuty dotyczą faktów, nieprawidlowości - to wytykanie ich stanowi działanie w dobrej sprawie. Otrząśnijmy się z personifikacji interesów, które nie służą ogółowi. Zacznijmy myśleć kategoriami ogóły, społeczności. Wznieśmy się ponad partykularne interesy ludzi którzy nie służą społeczeństwu.

PRL-owcy milicjanci:-) no

PRL-owcy milicjanci:-)
no gdyby nie ujął Pan w tym też siebie to pewnie bym się obraził

Nie chcę bronić złej sprawy, jak pisałem przyznaję się do tego, że moja wiedza na temat tego kiedy, kto, jak i w jakiej sprawie głosuje jest znikoma.

Napisał Pan, otrząśnijmy się z personifikacji interesów, więc niech Pan się do tego zastosuje. Pan wymienił jedną z radnych z imienia i nazwiska i ktoś temu przyklaskuje. I własciwie nawet nie o to chodzi, ale o to, że nazwał Pan tę osobę "maszynką do głosowania na rzecz Wójta". Podał Pan to do publicznej wiadomości, a tak naprawdę nie wie Pan co kierowało takim czy innym zachowaniem danego radnego/radnej.
Oczywiście ma Pan prawo do oceny danej osoby na podstawie faktów jakie Pan zna, ale tutaj przytoczył Pan coś co się Panu wydaje, ale nie ma Pan na to dowodów.
W kwesti dobra społeczeństwa zgadzam się z Panem całkowicie, Radni są od tego, aby dbać o dobro społeczeństwa. Tak już jednak jest, że to społeczeństwo to ludzie z kilu miejscowości, których interesy nie zawsze idą w parze i niekiedy muszą oni coś oddać w zamian za coś innego. Jesteśmy od siebie zależni: ja mam papierosa, Pan ma zapałki, osobno sobie nie popalimy, ale razem wypalimy po pół papierosa i możemy iść dalej patrolować jako para PRL-owskich milicjantów.

Pozdrawiam

bond

PRL-wscy milicjanci

Czy chcemy czy nie, za obserwowane w gminie fakty trzeba rozliczać ludzi: Wójta, Radę Gminy, poszczególnych Radnych. Oni są odpowiedziali za to co się dzieje. Oni tu rządza. Oni są siłą sprawczą ale też Oni musza ponosić odpowiedzialność przed wyborcami. To może być czasami niezbyt miłe. Ale taka jest ich rola.
Pod określeniem "personifikacja interesów" rozumiem interesy osób, ew gryp a nie interes ogółu społeczności. Każdy radny zobowiązany jest do wyjaśnienia dlaczego tak a nie inaczej głosuje. Wyborca ma prawo to wiedzieć, tym bardziej kiedy widzi, że wspomniane głosowanie budzi znaki zapytania. Jeżeli ktoś milczy i jedynie podnosi rękę to ja nie będę gubił się w domysłach nt. motywów takiego działania. Nie podoba mi się to i będę piętnował takie fakty z imienia i nazwiska! To prawo wyborcy.

Re.PRL-wscy milicjanci

Jeśli dla Komorowian ważne jest jedynie żeby mówić czy na komisjach, czy na sesjach, czy zebraniach i nie jest ważne czy mówi się mądrze, to nie powinniśmy mówić o Komorowie jako dawnym elitarnym Mieście Ogrodzie. Ten Komorów odszedł bezpowrotnie.
I jeśli jeszcze Radni Komorowa mają tylko być przeciwko - nawet jeśli to słuszna sprawa, bo wyborcy rozliczą to pachnie mi to dyscypiną partyjną PIS-u.

A Pani Borzymowska-Radna chyba jest z PO.
kloss

Witam ponownie, po pierwsze

Witam ponownie,

po pierwsze bond i kloss to nie ta sama osoba, choć przyznaję, że ja swój nick przyjąłem po tym jak zobaczyłem podpis osoby piszącej jako kloss, i to wcale nie dlatego, że w kilku aspektach przyznaję mu racje, poprostu miało być zawadiacko zabawnie.

ale przechodząc to głównego wątku, Szanowny Panie jesteśmy zgodni, że Wójta i Radnych należy rozliczać i przyglądać się ich pracy, tak więc może Pan przytoczyć kto jak głosował w danym momencie, może Pan to nawet ocenić, takie jest Pana prawo, do wyrażenia własnej opini .... i jakże inaczej by to brzmiało, gdyby Pan napisał: radny X w głosowaniu na temat X zagłosował PRZECIW i moja opinia (czyli Pana) na ten temat jest taka, że radny X jest "maszynką do głosowania na potrzeby Wójta" ......
te słowa wyrażają Pana pogląd do czego powtarzam ma Pan prawo, choć tutaj wejdziemy w temat tego czy powinniśmy oceniać, sami nie poddając się ocenie (niech pierwszy rzuci kamieniem......)
Jednak Pan napisał z grubsza przytaczając: radny X J E S T "maszynką....."
zdanie takie jest uważane za podanie FAKTU i tego Pan robić nie powinien, choć Pan może, bo ja Panu tego zabronić nie mogę

pozdrawiam

bond

bond czy kloss

Wolę jak pisze bond...bardziej trzyma się to kupy...
Zmiana ksywy? Czy Autora? Ten ostatni post jest rzeczywiściwe na poziomie PRL-owskich milicjantów.
Użyłem metafory ale nie oczekiwałem takiego wczucia się w rolę.
Nie zauważyłem aby Komorowscy Radni z definicji byli przeciwko. Oni argumentują swoje zastrzeżenia.
Rada ma wspierać Wójta Gminy m.in. poprzez pokazywanie błędów, zagrożeń. Bezkrytyczne działanie, bierność - to zagrożenie a nie wspieranie.
W/w post. Drogi Panie, nie chodzi o mówienie dla mówienia. To chyba oczywiste! Rozumiem, że jest Pan zwolennikiem "mądrego milczenia". Ja mam inne zdanie...Choć mowa jest srebrem a milczenie złotem, ja jestem za mowa...lecz nie za bełkotem.
Z tym memento pozdrawiam Pana. Z ksywą "bond" lepiej się pisze...Polecam.

Re.bond czy kloss

Oczywiście, że bezkrytyczne działanie i bierność to zagrożenie, ale tylko wtedy, gdy dotyczy ono wszystkich działań Wójta. Tak samo jak ciągła negacja wszystkich poczynań Rady czy Wójta. Wynika stąd jedno. Wszystkie skrajności są niebezpieczne.
Należy więc znaleźć zdrową wypadkową i tak postępować.
Niewątpliwie rozliczać trzeba!!! Ale czy złą dla mieszkańców Komorowa jest inwestycja polegająca na modernizacji dróg w Opaczy czy Michałowicach. Czy należy głosować przeciw, jeśli tamtędy jeżdżą codziennie do pracy mieszkańcy Komorowa. Sugeruje Pan/Pani, żeby Radni Komorowa głosowali przeciw inwestycjom w Opaczy?

pozdrawiam
kloss

Bond czy Kloss

Z ostatnim Pana postem zgadzam się (Bond=Kloss). Tu myślimy podobnie.
Będąc na zebraniu Komisji Gosp. Komunalnej i Przestrzennej miałem okazję obserwować pracę Radnych. Omawiany był m.in. budżet gminy. W moim przekonaniu, obok dobrych elementów były i słabe. Te ostatnie powinny być poprawione, zmienione. Uwagi krytyczne mieli jedynie Radni z Komorowa. Pozostali operowali pustosłowiem lub siedzieli cicho. Czy brakuje im wiedzy, przygotowania? Albo odwagi, żeby nie narazić się Wójtowi? To niepokojące! Tak to już jest, że uwagi krytyczne dotyczą ułomności. Ale to nie oznacza totalnej krytyki dla krytyki, ciągłej negacji. Nad pozytywami z reguły przechodzi się do porządku dziennego a krytyce podlegają zagrożenia, słabości poczynań. Pan Wójt nie jest, jak każdy, człowiekiem nieomylnym. Natomiast jego błędy odczuje cała gmina. Dlatego uważam, że Radni, którym w poważnych sprawach "wydaje się", brakuje im wiedzy, przygotowania, głosują wg bliżej nieokreślonych motywów - stanowią zagrożenie. Trzeba przyglądać się ich pracy i poprzez krytykę pomóc w pełnieniu posłannictwa.
Pozdrawiam i dobrze życzę.
---------------
P.s. Czy ma Pan trudności z czytaniem? Z moich tekstów jednoznacznie chyba wynika, że jestem facetem. Naprawdę nie jestem chermafrodytą więc proszę nie odpisywać per Pan/Pani (w kolejności fatalnej).

Wie Pan, ja nie wiem kto jak

Wie Pan, ja nie wiem kto jak głosuje i z jakich pobudek, ale wiem tylko, że rzadko się zdarza, aby wszyscy byli jednomyślni, chyba po to radni rozmawiają ze sobą, aby wymieniać opinie na dany temat i zazwyczaj "zwyciezcami" w głosowaniu są Ci, którzy potrafią przekonać do swojej racji większość, na tym polega polityka.
Fajnie by było gdyby wszyscy byli jednomyśli i to na dodatek pokrywałoby się w 100 procentach z tym co myślą pozostali mieszkańcy, ale tak nie jest i mam nadzieję, że już nigdy nie będzie, bo to by oznaczało, że (przenosząc to na szersze wody) mamy w sejmie jedną partię, a chyba większośc z nas pamięta jak żyje się w kraju rządzonym przez jedną partię.
Mamy dzis demokrację i jak to ktoś na tym forum napisał jest to ciężka sprawa, ponieważ my się tej demokracji uczymy. mamy demokrację i przedsawicieli różnych grup społecznych w rzadzie i samorządach co jest według mnie zdrową sytuacją, różne grupy mają szansę przedstawienia swojej opini, swoich argumentów, może tu jest pies pogrzebany, może w następnych wyborach na ardnych wybierzemy z Komorowa ludzi, którzy swoją charyzmą, umiejętnościami potrafią przekonać pozostałych radnych, aby 100 % budżetu gminy przeznaczyć na inwestycje w Komorowie, juz dziś możemy dać ogłoszenie, że prosimy o zameldowanie się w Komorowie najlepszych hipnotyzerów świata.
Wie Pan dlaczego Radnych jest, aż tylu??? bo co dwie głowy to nie jedna. jeden ma trafne spostrzeżenie na jeden temat, inny na drugi.
A co do sposobu jak to się wszystko odbywa niech Pan nie mówi, że o tym Pan nie wie, to jest poprostu pewna forma dochodzenia do kompromisu, jedna partia przychodzi do drugiej z propozycja: poprzyjcie nam tę ustawę, a my Wam poprzemy tamtą .... i w momencie gdy jedna z parti popiera ustawe, która jest wbrew myśli jej elektoratu to ponosi karę w postaci utracenia wyżej wymienionego, dlatego też są pewne granice, których im w tym osiąganiu kompromisu przekraczać nie wolno.
Czyli z wyczuciem i rozwagą, ale do kompromisu należy dążyć, bo historia nas uczy, że wojowaniem między sobą wiele nie zdziałamy, nasi pradziadowie skakali sobie do gardeł nie potrafiąc go osiągnąć i w tym czasie wchodził nam ktoś obcy do ojczyzny i wszyscy na tym tracili, wszyscy dostawali po głowach.

Pozdrawiam

bond

a teraz to już tylko

a teraz to już tylko pozostaje mi mieć nadzieję, że w temacie terenów SGGW nasi Radni będą jednomyślni i zgodnie zajmą się wpierw blokowaniem zabudowy tych terenów, a później wspólnymi siłami znajdą sposób na pozyskanie tych terenów dla gminy, abyśmy mogli je zagospodarować tak jak to dla nas będzie pożytecznie i wygodnie, a może własnie stąd to znaczy z tego forum nadejdzie pomysł co uczynić z tą "niespodzianką".

bond

lekcja demokracji

Panie "bond"!
Pana perora to bicie piany dla odwrócenia uwagi od problemu, jakim jest stworzenie warunków deweloperowi dla gęstej zabudowy terenów przy Al. Kasztanowej, bo tylka taka deweloperowi się opłaci. Czas nazwać rzecz po imieniu. Zamierza to zrobić wójt przy pomocy ekspertów i radnych, którzy za nim stoją. Część z nich wie, o co gra, ale są również frajerzy. Jeżeli pomysł odebrania tych terenów mieszkańcom Gminy Michałowice się powiedzie, rozliczenie wszystkich, którzy się do tego przyczynią, będzie tylko kwestią czasu. Taka właśnie jest demokracja. Już klasyk mówił o pożytecznych idiotach. Niech Pan się więcej nie wysila, demagogiem też trzeba umieć być.

Panie ktoś tam niech Pan

Panie ktoś tam

niech Pan przeczyta mój post, który znajduje się zaraz nad Pańskim i powtórzy z czystym sumieniem, że chcę odwrócić uwagę od sprawy terenów SGGW

owszem demagogiem też trzeba umieć być, jak też dobrze byłoby znać znaczenie tego słowa jeśli się już go używa

bond

i jeszcze tylko pytanie: czy

i jeszcze tylko pytanie:

czy klasyk mówił coś o zwykłych idiotach????

bond

Wie Pan, ja nie wiem kto jak

Pseudonimy "Kloss" i "Bond".
Jesteście Panowie niewątpliwie postaciami ambitnymi, ale skoro tak to prosze się starać, bo ci dwaj bohaterowie byli inteligentni.
Teksty w stylu w/w lekcja demokracji będą traktowane jak humoreska. Rozumiem, że to nie spontaniczna działalność tylko Szef oddelegował na stronę...(internetową) i robicie jak potraficie. Zasługi będą policzone. Czy jednak stawiacie na dobrego konia? Wątpię. Wilkowyje bis. Muszę zaprosić Autorów serialu. W Michałowicach jest gotowy ciąg dalszy.
Wyżej wymienił Pan Radną z Komorowa (przypuszczając zapewne, że to Ona jest autorką moich tekstów).Wykorzystam to nawiązanie dla zobrazowania stosunków we władzach gminy, dla pokazania polityki personalnej, selekcji negatywnej. Wspomniana osoba cieszy się dużym poparciem mieszkańców, walczyła w II turze wyborów na stanowisko wójta. Ma doskonałe przygotowanie studialne, językowe, praktyczne. Obecnie jest spychana na boczny tor, nie przewodniczy żadnej Komisji. I bardzo dobrze. To Wasz błąd. Konkurenta bierze się do "własnego namiotu". Jest inaczej. To ułatwia Jej punktowanie m.in. tego wszystkiego co zostało powiedziane w reportażu tv.
W Polsce występuje pewna prawidłowość: nagłośnienie przez media - organa ścigania - konsekwencje. Jesteśmy niewątpliwie na etapie pierwszym. Jest ciekawie. Jak rozwinie się scenariusz? Zobaczymy.
Życzę rozwagi.

tekst "lekcja demokracji"

tekst "lekcja demokracji" nie jest podpisana, ani bond, ani kolss
pisząc, że właściwi bond i kloss są inteligentni zapewne chce nam Pan dokuczyć ..... cóż, nie będę się do tego odnosił
radna z tak świetnym przygotowaniem do reprezentowania nas w gminnej radzie???? chwała jej za to, tylko, że ja w jednym z postów pisałem, że mnie nie ineteresuje jakie radni mają wykształcenie, płeć, wyznanie, kolor skóry .... ja chcę, aby oni bronili słucznej sprawy, a jak to robią: czy to krzycząc z pierwszych stron gazet czy z tak zwanego tylnego fotela to już ich sprawa
a jeśli chodzi nam o tę samą osobę, to Pan wybaczy, ale było tak jak opisałem ta osoba była w stanie powiedzieć mi chyba wszystko, aby mi się przypodobać, a jestem tylko jednym głosem, mam prawo ocenić to tak jak to czuję, a mi się to nie podobało
o organach ścigania, też już pisałem ..... jeśli ktoś ma podstawy do tego, aby twierdzić, że jest łamane prawo to po co czekać, aż oragany ścigania obejrzą reportaż, trzeba iść i opowiedzieć o swoich obawach, po co ewentualnym winnym dawać czas na zacieranie śladów?

pozdrawiam
bond

agenci rozbijaja forum - niestety bardzo wprawnie - ostrzegam

zresztą po raz kolejny i zapraszam ponownie do dalszej dyskusji, nie zważając na prowokatorów, którzy mają niejasne intencje i działają prawdopodobnie ze złych pobudek

Rejestr -Jak głosuja Radni-Przejrzysta Polska ( Gmina)

W ramach programu,,Przejrzysta Polska''Powinno się:
na bieżąco publikować na stronach Gminy sprawozdania z posiedzeń Rady Gminy wraz listą jak głosuja Radni. Od tego trzeba zacząć.
Ponadto Strona internetowa ma wreszcie słuzyc wszystkim Mieszkańcom. Zobaczmy co zamieszczane jest na stronach i na co idą nasze pieniążki !.
Czy tak powinna wygladać nowoczesna strona gminy podwarszawskiej.

JAK GŁOSUJĄ RADNI

uprzejmie proszę komorowskich radnych o infomację, jak przebiegały głosowania w GM na sesjach RGM (ew. na komisjach), np. na przestrzeni ostatniego roku - sprawa, rozkład głosów, inicjały radnego i jak zagłosował

ciekawe, czy radni odpowiedzą?

może to nie jest tak, jak się mówi, że 11 do 4? czy mogą to udowodnić na podstawie protokołów głosowań?

"JAK GŁOSUJĄ RADNI"

Zwłaszcza z Komorów - Wieś...a także mieszkający w okolicach kościoła?

Jak głosują radni.

To powinno być na stronie Gmina Michałowice. Ona jest prowadzona za społeczne pieniądze.

Re.Jak głosują radni.

Brak takich informacji nie wynika ze złych intencji kogokolwie. To wynika z przepisów. W protokole z posiedzenia Rady może być zapisane kto jak głosował imiennie, tylko po złożeniu w czasie obrad takiego wniosku i przyjęciu go przez Radę większością głosów.

kloss

bond

Ten komentarz został przeniesiony tutaj.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Image links with 'rel="lightbox"' in the tag will appear in a Lightbox when clicked on.

Więcej informacji na temat formatowania



Komorów zagrożony




Blok: Odpowiedzi

Logowanie


© by Rafał Madycki 2005-2007. Wszystkie prawa zastrzeżone. Kontakt: admin@komorow.net