Oficjalny serwis miejscowości Komorów



Menu: O Komorowie
» Historia Komorowa
» Zabytkowy Komorów nowe
» Dzienniki Marii Dąbrowskiej
» Rodzina Markowicza
» Maria Dąbrowska
» Mieszkańcy
» O Komorowie
» Biblioteka publiczna
» Szkoła
» Środki komunikacji
» Mapa Komorowa
» Galeria zdjęć Komorowa
» Prognoza pogody

Menu: Wydarzenia
» Wszystkie wydarzenia
» Kalendarium
» Kultura
» Sport
» Forum mieszkańców

Menu: Zarząd Osiedla
» Informacje o Zarządzie
» Kontakt z Zarządem
» Statut
» Uchwały mieszkańców
» Uchwały Zarządu
» Protokoły
» Archiwum poprzednich Zarządów

Menu: Instytucje
» Gmina Michałowice
» Urząd Pocztowy
» Urząd Skarbowy
» Linki
» Katalog firm

Menu: Społeczności
» Komorowskie ZHR
» Kulturalny Komorów
» Stowarzyszenie K40






Nowe osiedla

Sprawa zdaje się być na dużą skalę. Interesuje się tym nawet telewizja. Nie pozwólmy, by z naszego miasta-ogrodu zrobiono kolejne miasto...

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.

Pani Wojcie Lorenc (chyba tak sie pisze) niech Pan mi powie.....

Ja mam pare pytanie do Pana Wojta:
Jak pan sobie wyobraza dojazd z nowo powstalych osiedli do Warszawy - chyba nie przez Reguly, ktore codziennie rano sa zapchane, az do palacu w Pecicach? A moze przez Janki, gdzie codziennie jest kilku kilometrowy korek? A moze jeszcze przez Pruszkow - przez centrum?
Jak pan sobie wyobraza zaopatrzenie 3000 osob w zywnosc? Beda robili zakupy - gdzie?W jankach - czyli bede musieli uzywac samochodu, co oznacza korki. A moze w Piekarni lub w sklepach w Komorowie, gdzie brak jest parkingow? Watpie, zeby codziennie chodzili pieszo po zakupy.
A moze te pytania sa niepotrzebne,bo w planach ma Pan jakis supermarket? Gdzies przy Palacu w Pecicach by sie pieknie komponowal z krajobrazem.
Nastepne pytanie: gdzie pan ukrywa ta nowa oczyszczalnie sciekow, ktora bedzie czyscila scieki z tego osiedla? Ja na prawde nie moge ja znalezc? Bo oczyszczalnia w Komorowie, jak pan wie juz nie wyrabia.
I kiedy otwarcie nowej szkoly podstawowej, niech pan sie pochwali, bo ja jakos nie widze co najmniej nowych 200 uczniow w starej Komorowskiej szkole?
No i kwestia transportu - czy rozpoczeto juz budowe dodatkowej linii WKD? Kiedy otwarcie? Najlepiej przed nastepnymi wyborami, to dobrze robi popularnosci.
I ostatnie pytanie: czemu Pan wojt nie mowil o odszkodowaniach jak pan P. budowal osrodek wypoczynkowo- rekreacyjny (oczywiscie na papierze) w strefie ochronnej nad zalewem Komorowskim - gdzie zgodnie z prawem nieruchomosci budynkowe mieszkalne stac nie moga?

Zabudowa Komorowa

A jakże, stoi! Dom p. Pruszyńskiego, który nie jest hotelem, więc stoi nielegalnie z Pana pozwoleniem, podpisanym przez p. Sobola. I wbrew woli spadkobierców Józefa Markowicza. Co do supermarketu, to idealnie się zmieści na tyłach zabytkowej miejscowości Pęcice zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego z 1999 r. wyszykowanym przez panią Markert, architekt z resztą. Piękna gmina!

spadkobiercy

Może Pan - określi jaka jest wola spadkobierców Józefa Markowicza i skąd ma Pan taką wiedzę co chcą i jakim prawem ich wola ma byc uznawana przy rozbudowie Komorowa
Najłatwiej jest pisać bez sesu
Zbyszek

Takie rzeczy to tylko w

Takie rzeczy to tylko w Polsce...
A zdawało mi się, że chociaż w Komorowie rządzą myślący ludzie :-( Czas poszukać nowego miejsca...

telewizja

Telewizja interesuje się sprawą Komorowa na tyle na ile maja do niej dostęp osoby z nią związane - wide A. Kacz. itd.
W końcu mieszkańców interesuje przy ew. rozbudowach miasta ogrodu aby nie pogorszyła im się jakość standardów obecnych
Decydujące zdanie mają jednak mieszkańcy Komorowa
Zbyszek

Ja chcę dorzucić do wątku

Ja chcę dorzucić do wątku 2 myśli.

Po pierwsze - trudno nam się godzić ze zmianami. "NOWE" nie jest zwykle mile widziane. Cóż tak to już jest :-)
Przyzwyczajamy się do jakiegoś stanu i każda zmiana jest postrzegana jako atak barbarzyńcy, Tak było choćby z komorowskim kościołem, jego wszelkimi modernizacjami, także z cmentarzem i innymi inwestycjami. Komorów bardzo zmienił się po 90 roku. Już się jednak doń przyzwyczailiśmy. Kolejne zmiany też czekają tuż za rogiem, cóż, czas nie stoi w miejscu.

Po drugie - takie planowanie przestrzenne powinno być wykonane zgodnie ze sztuką. Obawiam się, że niestety podejście jest bardzo przestarzałe i rządzi papier i kredki zamiast właściwych programów analitycznych. (podobną mam opinię na temat stadionu narodowego :-) którego lokalizacje nie mają żadnego rozsądnego wytłumaczenia).
Do takich rzeczy należy podejść z głową. Z baz danych (a wbrew pozorom trochę ich jest) wyciągnąć wszystkie dane dotyczące terenu (wodociągi, kanalizacja, energetyka, gazownictwo, geologia, geodezja, archeologia, hydrogeologia, telekomunikacja, itp.) i wykonać wnikliwą analizę przestrzenną, której NIE WOLNO ograniczać tylko do Komorowa, lecz rozszerzyć na gminę i jej okolice, aż po Warszawę. To nie jest magia! takie rzeczy robi się na świecie, a nawet u nas w kraju. Wstyd, że gmina która uchodzi za bardzo wykształconą nie sięga po te narzędzia. Takie analizy mogą wykonać choćby studenci politechniki. Poza tym do tego powinni dołączyć się jeszcze urbaniści i architekci. Nauczmy się korzystać z tego co mamy i przede wszystkim pracy w zespole.
Nikt nie ma obowiązku znać się na wszystkim.

Obawiam się, że w najbliższym czasie sprawa nie drgnie. Gmina bowiem wywiązała się z obowiązku jaki narzuciła na nią UE czyli wykonała studium :-) Odfajkowane, można odłożyć na półkę :-)

Będzie tak jak z Miasteczkiem Wilanów

Zacytuję fragment artykułu z Wyborczej dotyczący wprawdzie Wilanowa ale opisujący podobny problem. Dodam, że tereny głównemu inwestorowi sprzedała ... SGGW, czyli właściciel działek również przy Al. Kasztanowej.

[...]
To kolejna atrakcyjna część miasta, która za przyzwoleniem ratusza zamienia się w blokowisko-sypialnię. Wczoraj pisaliśmy o tym, że władze Warszawy przegrywają wyścig z deweloperami o zagospodarowanie Żoliborza Przemysłowego. To samo dzieje się z Miasteczkiem Wilanów.

Dziś na budowach osiedli mieszkaniowych pracuje około 35 żurawi. W ciągu trzech lat powstanie tu ok. 9 tys. mieszkań, a docelowo sprowadzi się 35 tys. osób. Około półtora tysiąca mieszka już dziś i narzeka na brak ulic, a także na to, że nie ma gdzie robić zakupów ani pójść do restauracji. I choć w Miasteczku osiedlają się głównie młodzi ludzie, nie ma tu też ani jednego żłobka, przedszkola czy szkoły. Wszędzie tylko nowe bloki. A jedyna w tym rejonie podstawówka przy ul. Wiertniczej już teraz jest przepełniona.

- To mogło wyglądać inaczej - uważa Ludwik Rakowski, burmistrz Wilanowa. I przypomina, że na większości terenu plan zagospodarowania dopuszcza placówki oświatowe. Jednak właściciel gruntu (do niedawna firma Prokom, a teraz Polnord) myślał tylko o kolejnych osiedlach. [...]

prawda

W tej wypowiedzi jest dużo prawdy i tylko wójt w opracowywanym planie zagospodarowania Komorowa może nas przed tą wizją uchronić
Zbyszek

Nie ten wójt

Jeżeli ktoś uchroni uchroni mieszkańców przed koszmarem gęstej zabudowy i przeludnienia, to napewno nie obecny wójt Gminy Michałowice, który z uporem dąży do tego, żeby przedstwawić radnym studium korzystne dla dewelopera. Przeciąganie liny trwa wiele miesięcy. Determinacja mieszkańców może mu w tym przeszkodzić. Radni mają własny rozum i nie muszą iść w zaparte z wótem w tak wątpliwej sprawie. Nie ma co wywijać kiełbasą wyborczą. To żaden argument i łatwo sie psuje.

Co to za histeria?? Do lasu wejśc nie można taki syf i śmietnik.

Wkoło pełno lasów, a w lasach pełno śmieci. A tu piszecie że "tereny rekreacyjne są potrzebne". Mało macie terenów do wyrzucania śmieci?
Te tereny też mają swojego właściciela i są położone w miejscu przeznaczonym do zabudowy.
Gościnni są tu ludzie, nie powiem. A każdy z nich ma przecież ogrodzony, zamknięty i zasłonięty swój prywatny teren rekreacyjny wokół swojego pałacu. Nawet Kościół odgrodził się od mieszkańców.
"Sprawa zdaje się być na dużą skalę. Interesuje się tym nawet telewizja. Nie pozwólmy, by z naszego miasta-ogrodu zrobiono kolejne miasto"
?????????????????????????????????????????
Nie rozumiem. Miasto-ogród to nie jest miasto?
O jakim mieście ogrodzie tu mowa? Zapraszam na np: ul.Sabały w tym mieście-ogrodzie w której na wiosnę zakopie się każdy samochód, albo na ul.Szeroką ,(z nazwy) Skośną,Dębową pokrytą szkodliwym dla zdrowia żużlem i.t.d.Wiele z nich kończy się slepo. Na wielu ulicach straszą widłami prywatni właściciele tych ulic bo własnośc drogi nie została uporządkowana. Może w końcu Radni zajmą się sprawami mieszkańców:
kanalizacja, nagminne pompowanie ścieków do lasu i rowów, wprowadzenim kontroli wywozu ścieków i śmieci przez mieszkańców, paleniem śmieci i plastiku w piecach domowych i ogniskach , wynegocjowaniem cen u odbiorców śmieci czy innych nieczystości (w dobie drastycznych podwyżek kosztów ich odbioru )
a nie polityką i wszczynaniem nowych awantur szczególnie w sytuacji gdy na maila do radnego nie można doczekać sie odpowiedzi.

Ciekawe kto choć 2x na miesiąc wywozi szambo i czy ktoś z gminy to kontroluje( raczej nie,a szkoda)?(bo w lato wieczorem panuje taki smród , że na spacer wyjść nie można). Za to na spacerze można często spotkać się z wylewaniem wody prosto z pralki na ulicę.
Może zacznijmy od siebie drodzy mieszkańcy tego miasta-ogrodu zwanego Komorowa. Niech każdy w swojej okolicy zacznie dbać o czystość i porządek.

Inni ludzie też chcą żyć.

Wstydzę się że mieszkam wśród was , w KOMOROWIE.

I przestańcie szantażować gminę wyborami ,bo są tu tacy co widzą nie tylko swój czubek nosa.

A może tam trzeba postawić ośrodek dla bezdomnych lub chorych na AIDS? To też ludzie.
Co byście na to powiedzeli?

Wesołych świąt

Histeria sterowana

Oglądając program w TV o losie Komorowa, wstydziłam się, że tam mieszkam. Dlaczego? Powstawały Domeczki przy Mazurskiej - tragedia, potem Ostoja - nastepna tragedia, Agrikola -koszmar. Teraz kolej na pola SGGW - to juz koniec. A to właśnie z tego programu dowiedziałm się, że nie powstanie "mały Ursynów" o którym tak głośno - tylko 500 domów na 140 hektarach to daję po odliczeniu na drogi - działki ok 2000m. I to jeszcze żle? Gdyby nie napływ nowych mieszkanców do Komorowa - dalej pasły by sie krowy na łąkach, nowej szkoły by nikt nie zobaczył, a co z inicjatywami kulturalnymi... Boimy się korków są wszędzie- trzeba budować drogi - tym się zająć. Cały zgiełk to przedwyborcza kiełbasa - Wójt z KOMOROWA - będzie super. Pożyjemy zobaczymy

To nie histeria, ale

To nie histeria, ale dbałość o to, by Komorów i okoliczne miejscowości były tym, czym powinny być - zielonymi przedmieściami, w których liczy się nie ilość mieszkańców, lecz jakość życia. Pasące się krowy to miły widok i w takim miejscu, jak Komorów, komponuje się z otoczeniem. Rozwój? Owszem, ale na miarę potrzeb. A ogromne osiedle mieszkaniowe nikomu nie jest potrzebne. Nikt nie jest przeciwko "napływowym" - sama się do takich zaliczam. Ale to nie będzie kolejnych 100 czy 200 nowych mieszkańców (a to i tak dużo), ale ok.2 tys. A to już nie jest dużo, ale przesadnie za dużo!
Do wyborów jeszcze daleko, ale kiełbasa i tak się przyda -wkrótce zacznie się sezon ogniskowy.

Zgadzam sie z Tobą, że

Zgadzam sie z Tobą, że pasące się krowy to miły sielski widok i taki Komorów jest w mojej pamięci. Ale na przestrzeni 25 lat wiele się zmieniło, w sumie na lepsze. Ja osobiście nie mam nic przeciwko nowym mieszkańcom - tak wielu nowych interesujących i wartościowych ludzi przybyło do Komorowa i okolic w przeciągu tych ostatnich lat. Może należałoby natomiast w tym sławetnym planie zagospodarowania umieścić takie zapisy - na tym terenie żłobek i przedszkole, plac zabaw, rozwiązanie ciągów komunikacyjnych. Nam nowe osiedle może niepotrzebne, ale innym tak -tak jak my kiedyś szukającym swojego miejsca. Dajmy żyć i mieszkać innym.
Dobrze,że wspomniałaś o ogniskach, lepiej się robi na sercu kiedy w perspektywie słońce.
skojarzenia wyborcze miałam po programie tv

Re.To nie histeria, ale

Wszystko prawdopodobnie zależy od punktu widzenia, czy to właściciel gruntu, czy mieszkaniec sąsiedniej wsi patrzy na problem. Wszyscy chcemy, żeby było jak najwięcej zieleni!!!!! Ale jeśli Komorowianie chcą mieć np. 50 ha parku to może powinni się zdeklarować, że jak gmina ten grunt kupi to oni się OPODATKUJĄ i będą utrzymywać tam porządek. Nie wiem - ale może 2000 zł od posesji w Komorowie rocznie wystarcz !! Co Wy na to??
kloss

Zielono mi

Cóż to za agent, który się tak odsłania? Z daleka widać, że agenci nie są z Komorowa tylko z sasiedniej wsi. Nie ma co ludzi straszyć, potrafią myśleć i co gorsza dla agentury wyciagać wnioski.

Do lasu wejść nie można...

Znów nie na temat. Przecież chodzi o określony typ zabudowy pola przy ul. Kasztanowej. Chodzi o skalę powiększenia liczby ludności w Komorowie tak ażeby "udźwignęła" to infrastruktura a osiedle nie straciło dotychczasowego charakteru.
W tle jest presja interesu dewelopera, który zainteresowany jest gęstą zabudową na stosunkowo małych działkach. Odnosze wrazenie, że władze gminy temu sprzyjają. Dlaczego?????
Intensywna zabudowa zachodnich rejonów gminy to większe niż obecnie "korki" w tranzytowych miejscowościach: Reguły, Michałowice, Opacz.

Miasto-Ogród Komorów

Wczorajszy "występ" wójta gminy Romana Lawrenc na zebraniu mieszkańców nie zostawia wątpliwości co do jego determinacji, aby ponad 50 ha przy Al. Kasztanowej w Komorowie przyszykować deweloperowi pod zabudowę na działkach mniejszych niż 1000 m2, jak te na sąsiedniej ul. Mazurskiej. Ten człowiek jest "dogadany" z deweloperem. Ciekawe, kiedy radni z Komorowa Wsi, Pęcic, Nowej Wsi, Reguł i niestety jedna z Komorowa porzucą Lawrenca, z obawy, że długie ręce sprawiedliwości mogą ich dosięgnąc za udział w spółce, której korupcyjne działania zdemolują Komorów? W efekcie w chaosie pogrąży się wschodnia część czyli Michałowice i Opacz. Co na to radni z tych miejscowości? Nie trzeba wielkiej przenikliwości, aby przewidzieć, że z Lawrencem już się nie opłaca.

Miasto-Ogród Komorów

Chociaz temat nie nowy prelekcje bardzo ciekawe, wnoszące. Żenujace wystąpienie Wójta gminy, zwłaszcza na tle wystąpienia Pana M. Jeżewskiego, który obnażył mechanizm funkcjonowania Rady Gminy sterowanej przez Wójta. Oznacza to wynik głosowań w relacji 11:4. Ten rachunek wskazuje, że jedna z komorowskich radnych jest też w kamaryli wójta.
Tak więc każda inicjatywa, również zakusy dewelopera sprzeczne z wolą mieszkańców Komorowa, będzie załatwiona poprzez "parawan" sterowanych decyzji Rady Gminy.
Tym ludziom trzeba patrzeć na ręce poprzez obecność na zebraniach Rady Gminy a także poszczególnych Komisji.
Czy jedynym organem odwoławczym będzie CBA?
-----------
Refleksja na marginesie. Zawiadomienia o w/w zebraniu, rozwieszane w okolicy WKD były zrywane. To jawny sabotaż tych którym istniejący "układ" jest na rękę! Badźmy czujni!

radna p.Brzeska-Kalczuk

W końcu zeszłego roku na tym forum p.Brzeska-Kalczuk tłumaczyła się jak ciężko pracuje dla Komorowa.
Wczorajsze zebranie pokazało jak pozycja radnej wykorzystywana jest przeciwko miejscowości i wyborcom którzy obdarzyli ją zaufaniem. Mimo iż ta Pani była na zebraniu nie zaprotestowała, że jest inaczej.
Może ze swoich działań się wytłumaczy albo zrezygnuje z funkcji radnej

Zbyszek

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Image links with 'rel="lightbox"' in the tag will appear in a Lightbox when clicked on.

Więcej informacji na temat formatowania



Komorów zagrożony




Blok: Odpowiedzi

Logowanie


© by Rafał Madycki 2005-2007. Wszystkie prawa zastrzeżone. Kontakt: admin@komorow.net