Uczniowie komorowskiego liceum, w dniach 21 – 28 września 2007 roku, gościli u siebie w domach uczniów ze Zwolle, z Holandii. Projekt pobytu uczniów w Polsce przygotowali Jadwiga Mikitiuk i Mateusz Belniak, nauczyciele języka angielskiego komorowskiego liceum, przy wsparciu dyrekcji szkoły, a także we współpracy ze Stowarzyszeniem K40. Wcześniej, w październiku 2006 roku, nasza młodzież w ramach projektu „Sports and Games”, odwiedziła swoich rówieśników w Holandii. Przedsięwzięcie zostało sfinansowane przez Romana Lawrenca, wójta gminy Michałowice, a także organizatorzy otrzymali grand z europejskiego programu o nazwie „Młodzież w działaniu”.
Zwolle to miasto, w którym mieszka ponad 100 tysięcy mieszkańców. Uczniowie, którzy przyjechali do Komorowa chodzą do szkoły, która jest odpowiednikiem naszego liceum, mają po 16-18 lat. Wcześniej gościli w swoich domach naszych uczniów, którzy w ubiegłym roku odwiedzili Holandię. Teraz przyszedł czas rewizyty.
Uczniowie wraz z Jadwigą Mikitiuk i Mateuszem Belniakiem, nauczycielami języka angielskiego, długo zastanawiali się jak przygotować pobyt swoim gościom, aby byli zadowoleni, a jednocześnie jak najwięcej dowiedzieli się o Polsce i Komorowie. Do organizacji projektu włączyła się Magda Edelman i Lucyna Kowalska ze Stowarzyszenia K40. Pierwsze rozmowy o projekcie odbywały się zaraz po powrocie naszych uczniów z Holandii, czyli pod koniec 2006 roku. Po wielu dyskusjach i różnych propozycjach ustalono harmonogram wizyty.
Wizyta w Komorowie
Siedmiodniowy pobyt holenderskich uczniów rozpoczął się od zajęć integracyjnych w szkole. I tak w sobotę był czas na to, by lepiej się poznać, był to czas „przełamywania lodów”, a pomocne były: Hanna Barlak i Ola Tomasik, ubrane w stroje ludowe tańczyły nasze tańce ludowe. Następnie uczestnicy uczyli się tańczyć krakowiaka i poloneza. Wieczorem odbyło się ognisko w ogrodzie Marka Kowalskiego. Niedzielę uczestnicy wymiany spędzili wraz z rodzinami, do których zostali zaproszeni i u których mieszkali przez cały pobyt w Polsce. Jednak większość czas spędziła w kinie lub painball-u

Uczniowie w ramach projektu "Człowiek w przestrzeni miasta" odwiedzili Łódź

Łódź - okiem reportera

Warsztatów plastycznych - ciąd dalszy
W poniedziałek młodzież zwiedzała Warszawę. Wraz z przewodnikiem byli w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego, oglądali jej wnętrze jak i ogród. Byli też w PKiN, a także na starym mieście. Od wtorku rozpoczęły się warsztaty przygotowane przez K40, których tematem była Struktura Miasta. We wtorek uczniowie pojechali do Łodzi, tam podzieleni na grupy oglądali różne miejsca. I tak pierwsza grupa oglądała pomniki i zapoznawała się z sylwetkami osób, które te pomniki przedstawiają, czyli między innymi z Julianem Tuwimem, Arturem Rubinsztajnem, Leonem Shillerem. Inna grupa oglądała Starą Elektrownię, a jeszcze inni z aparatami fotograficznymi oglądali miasto, głównie ulicę Piotrkowską. Było to reporterskie spojrzenie na miasto. Następnego dnia młodzież, mając w pamięci dzień poprzedni, wykonując prace plastyczne różnymi technikami, miała za zadanie na przykład zaadaptować stare przestrzenie łódzkiej elektrowni, albo pokazać jak można pomniki wpleść i lepiej wykorzystać w miejskiej przestrzeni. Tak, aby powstało miejsce przyjazne dla otoczenia, w którym ludzie chętnie spędzaliby swój wolny czas. Wszystkie te działania, według zamysłu Magdy Edelman, miały być nastawione na to, by tworząc projekty, młodzi ludzie myśleli o miejscach, w których mieszkają. Aby tworzyli taką przestrzeń, w której sami chcieliby przebywać. W kolejnym dniu warsztatów młodzież na kartonach malowała „przyjazne graffiti”, a następnie, w komputerze, za pomocą Fotoshopa, graffiti zostało przeniesione na ścianę komorowskiego liceum. Należy dodać, że projekt, w którym uczestniczyła młodzież był zatytułowany „Człowiek w przestrzeni miasta”. Warsztaty plastyczne prowadziły Grażyna Mellin i Weronika Karwowska, a fotograficzne – Kasia i Ralph Talmontowie.



„Przyjazne graffiti”, na ścianie komorowskiego liceum - kolejna wersja
Pożegnanie odbyło się w Oberży u Michała, tam goście zaprezentowali ludowe tańce holenderskie, na zakończenie była dyskoteka. Młodzież holenderska pożegnała Komorów w piątek. Około południa odprowadzeni przez naszych uczniów odlecieli do Zwolle w Holandii.
Projekt wymiany naszych licealistów z uczniami z Holandii został sfinansowany przez Romana Lawrenca, wójta gminy Michałowice, a także z grand-u europejskiego programu o nazwie Młodzież w działaniu.
Komorowska szkoła zapraszając uczniów z Holandii, a także realizując projekt „Człowiek w przestrzeni miasta” włączyła się do programu współpracy międzynarodowej organizowanej już od wielu lat przez szkoły z Holandii, Włoch, Łotwy, a ostatnio także Rumunii. Mamy nadzieję - jak mówią organizatorzy - że uda nam się ją kontynuować i rozszerzać – następnym razem, oprócz Holendrów, spróbujemy zaprosić również młodzież z jakiegoś innego kraju europejskiego.
Beata Izdebska-Zybała

















Graffitti
Bardzo fajny projekt gtaffitti!!! Uwazam ze cos podobnego mogloby pojawic sie w rzeczywistosci. Byloby to cos co podzialalo by na uczniow motywujaco.
Hmm... ja myślę że
Hmm... ja myślę że trochę to pochopny pomysł... Ale na obrazku fajnie wygląda :)
Dodaj nową odpowiedź