Oficjalny serwis miejscowości Komorów



Menu: O Komorowie
» Historia Komorowa
» Zabytkowy Komorów nowe
» Dzienniki Marii Dąbrowskiej
» Rodzina Markowicza
» Maria Dąbrowska
» Mieszkańcy
» O Komorowie
» Biblioteka publiczna
» Szkoła
» Środki komunikacji
» Mapa Komorowa
» Galeria zdjęć Komorowa
» Prognoza pogody

Menu: Wydarzenia
» Wszystkie wydarzenia
» Kalendarium
» Kultura
» Sport
» Forum mieszkańców

Menu: Zarząd Osiedla
» Informacje o Zarządzie
» Kontakt z Zarządem
» Statut
» Uchwały mieszkańców
» Uchwały Zarządu
» Protokoły
» Archiwum poprzednich Zarządów

Menu: Instytucje
» Gmina Michałowice
» Urząd Pocztowy
» Urząd Skarbowy
» Linki
» Katalog firm

Menu: Społeczności
» Komorowskie ZHR
» Kulturalny Komorów
» Stowarzyszenie K40








   

Sprawy bierzące

1.pomimo zapewnien Pana Wojta do dzisiaj nie ma kontenerow ani ulotek dotyczacych wywozu zbednych rzeczy, ktorych nalezaloby pozbyc sie z piwnic, strychow itp.
2.proponuje akcje: dbaj o siebie i sasiadow - halas to Twoj wrog
tak jak w wielu krajach i u nas powinno sie kosic, pilowac, halasowac na wlasnej podesji do 15-tej w sobote, a potem relaks, rekreacja do poniedzialku.Wiekszosc pracuje w Warszawie lub okolicy, gdzie halas towarzyszy mu przez caly czas.
3.powinno sie zadbac o chorujace kasztany, a wiec poinformowac mieszkancow, ze liscie chorujacych drzew kasztanowca pali sie, a zeby je chronic sa takie to a takie dostepne metody.......
4.idac Ceglana w strone tzw. zeberka niestety wchodzi sie na lokalny smietnik, gdyz tam wyrzucane sa cale worki smieci. Dodatkowo przy torach na wysokosci Ostoji zrobila sie melina pod krzakiem roznych postaci, ktore butelki, puszki pozostawiaja po sobie i niby jest ok
5.od dzialek do mostku nie zostal postawiony szlaban i niestety wjezdaja niektorzy samochodami albo zeby je umyc albo zeby wyrzucic smiecie typu kozetka czy gruz.Generalnie kolejny nielegalny smietnik. Szlaban i tablica moze podzialalyby na wyobraznie
6.w starej czesci Komorowa - od stacji do skrzyzowania Komorowska - Brzozowa kiedy ciagniety byl wodociag zapomniano o hydrantach.Kiedys usilowano mi wytlumaczyc, ze Wies Komorow ma, a my nie, bo tak wynika z przepisow? nalezy to sprawdzic.
7.staly temat - samochody ciazarowe. Po co wydano sporo pieniedzy na rondka w Pecicach, jesli od Alej w Regulach olbrzymie cieazarowki jezdza do Katowcikiej. Jesli Policja zylaby z mandatow, to nasz posterunek oplywalby w dostatek. Przez tzw. centrum Komorowa rowniez jezdza ciezarowki i tylko egzekwowanie prawa daloby efekty.

Proponuje Panstwu wybrac sie na rowerach po terenach Gminy Lesznowola czy Nadarzyn, a potem wrocic na nasz teren, to tak, jakby ziedzalo sie dwa inne, oddalone od siebie regiony Polski.
W Sokolowie podobno powstaje kolejne centrum sepdycyjne i jak maja sie przemieszczac samochody ciezarowe, ktorych bedzie tam sporo?
Dlaczego nie ma kamer na Brzozowej i w okolicy, to moze wtedy niektorzy jezdziliby wolniej, a niektorzy wcale.
Zycze przyjemnej pracy po wakacyjnym odpoczynku.

Z powazaniem
Iwona Maslowska

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.

Niestety nie mogę zgodzić

Niestety nie mogę zgodzić się z jednym punktem tej wypowiedzi dot. palenia liści. NIE MOżNA PALIćLIśCI!!! Wiele alergików przechodzących koło palących się ognisk liści ma problemy z tego powody (a co dopiero jeżeli sąsiad takiego alergika pali liście) już nie mówiąc o tym jakie jest to nieprzyjemne gdy przechodzimy koło takiego ogniska będąc na popołudniowym spacerze...

Za 2 zł możemy kupić w jednym z komorowskich sklepików lub kiosków worek na trawę i liście, który jest odbierany spod naszego domu przez firmę Aminex co drugi poniedziałek.

W pierwszej kolejności postawiłbym na akcję STOP PALACZOM LIśCI.

Pozdrawiam
Rafał Madycki
Administrator

Ja się też nie zgadzam

Nie bardzo rozumiem, co ma piernik do wiatraka.
Współczuję alergikom, to staje się w zasadzie chorobą cywilizacyjną. więc może:
- wytnijmy wszystkie brzozy, topole (ich pyłki to silne alergeny)
- zabroniłbym trzymania zwierząt (przechodzenie obok posesji w której trzymany jest pies lub kot, naraża osoby uczulone na sierść).
itp, itd
No dobrze, zabronimy palenia liści. A gałęzie wolno czy też nie? Dla mnie oczywiste jest to że nie wolno palić śmieci, palenie pozostałych rzeczy nie bardzo różni się od zwyczajnego palenia w kominku.

Miłego popłudnia
Piter

Ale mimo wszystko są

Ale mimo wszystko są znaczące różnice:
- dym z takiego ogniska roznosi się w promieniu 100 m
- ma nieprzyjemny zapach, przeszkadza podczas spacerów
- a oprócz tego można by mieć trochę wyrozumiałości dla innych...

Trochę przesada z innymi przykładami, w porównaniu do palenia liści różnica jest ewidentna

A paląc w kominku używamy do tego czystego drewna - głównie ze względu właśnie na zapach. Pozatym dym z kominka wydziela się jakieś 10 metrów nad głowami.

Ale nie rozumiem jeszcze jednego. Po co stać nad gniskiem, czekać i wdychać ten dym jak można po prostu zapakować liście do worków i wystawić w dpowiedni dziń przed dom...

Pozdrawiam
Rafał Madycki

kontynuując :)

- w jakim obszarze roznosi się dym, zależy od pogody, dotyczy to także dymu z kominka, który zdarza się nierzadko, że też opada.
- kwestia zapachu jest indywidualna, jedni akceptują inni nie
- i vice wersa
przesada może była ze zwierzętami, natomiast pyłki są zdecydowanie niebezpieczniejszymi alergenami

A palenie ogniska, także z liści, nie jest niczym nieprzyjemnym :)

Jeszcze jedno 2PLN za worek to aktualna cena? Z reguły oscylowały kole 6PLN
Miłego dnia
Piter

Szlag mnie trafia jak

Szlag mnie trafia jak słyszę, że palenie ognisk to to samo co palenie w kominku! W kominku nie pali sie zgarniętymi liśćmi tylko wysuszonym drewnem! A to co od wielu lat obserwuję jesienią w Komorowie to oczywiście sprzatanie liści , ale też potem wielogodzinne, powolne kopcenie. I co gorsza rzecz ma miejsce najczęściej w pogodny słoneczny dzień jesieni. Dla alergików to horror, i gadanie , że moze wyciąć w zwiazku z tym inne drzewa, które sa przyczyną alergii jest po prostu głupotą. Ten Pan chyba nie miał nigdy do czynienia z duszącym sie dzieckiem, tzn takim , które z powodu właśnie dymu nie może nabrać powietrza do płuc , musi sie ratować lekami sterydowymi itp. Zycze zdrowia - mama alergiczki Małgorzata Mazurek

Przesada

oczywiście racja jest z zaprzestaniem palenia liści, ale kwestia nie tkwi w przesadnych opowieściach kobiet jak to dzieci im na rękach umierały, kwiaty im na głowach więdły i rowery się przewracały od dymu ogniskowego, moim zdaniem głównym powodem jest, że dym z liści powoduje zanieczyszczenie powietrza, emitowana jest ogromna ilość (w porównaniu np. do kominka) Co2, no i spróbujmy sobie wyobrazić jakby każdy komorowiani zacząl palić liście w swoim ogródku... Jest to nieprzyjemne również jeżeli chodzi o zapach ale to nie jest główny problem, główny problem to kwaśne deszcze i emisja Co2, alergicy także, ale są też ludzie uczuleni np. na siano, to nie znaczy że zabronimy go rolnikom zbierać, czy zabronimy ludziom hodować zwierzęta, czy owoce, na które niektórzy mają alergię, pozdrawiam.

czy przesada???

Ja też mam dziecko alergiczne i tez reaguje na palenie liści. Teraz ma 13 lat i jest lepiej, ale gdy mój syn miał 5 lat przeżyliśmy wieczór, kiedy nasi sąsiedzi dosłownie zaczadzili nas dymem z ogniska (palili liście) i syn dostał skurczu krtani. Na sygnale kartka wiozła go do szpitala, bo się dusił. Nie wiesz, czym jest widok dziecka, które nie może nabrać powietrza, więc nie pisz o przesadzie, bo po prostu nic o tym nie wiesz. Palenie liści powoduje wydzielanie zupełnie innych związków, niż palenie np. drewna w kominku. Poza tym na siano można się odczulić - na trujący dym nie ma lekarstwa. Najpierw więc zasięgnij fachowej porady, a potem się wymądrzaj, pisząc o przesadzie.
Przesadnie Rozsądna Mamuśka

to ja poproszę fachowej porady

Niestety, żeyjemy w takich a nie innych czasach, gdzie alergie są dość powszechne, wręcz są określane jako choroba cywilizacyjna.
Wiem czym jest widok duszącego się dziecka (akurat z nieco inngo powodu) i to pouczanie w dwóch kolejnych postach jest nieco irytujące, szczególnie, że obie (?) panie wypowiadają się dość niegrzecznie w stosunku do osb o których nic nie wiedzą.
Palone liście rzeczywiście wydzielają związki, których nie wydziela palone drewno, ale określanie ich trucizną to lekkie nadużycie (jak określisz wdychane przez nas spaliny?).
Umiejetne palenie liści raczej nie powoduje zadymiania, tyle, że mało kto potrafi to robić i rzeczywiście kłęby dymu do najprzyjemniejszych nie należą.
Ale popatrzmy na to z drugiej strony - co z tymi liśćmi robić? Rozwiązanie pod tytułem wyciąć liściaste i zasadzić iglaste rozsądne przecież nie jest. Oczekując na fachową poradę pozdrawiam

:D

dobrze, niech i tak będzie, i nie wiem czemu pani startuje do mnie z tym kominkiem, bo według mnie kominek jest śmieszny przy paleniu liści ("emitowana jest ogromna ilość (w porównaniu np. do kominka") dlatego... ale ja naprawdę zgadzam się, że palenie liści powinno być zabronione...

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Image links with 'rel="lightbox"' in the tag will appear in a Lightbox when clicked on.

Więcej informacji na temat formatowania




Mamy już 300 000 wejść na stronę oraz ponad 1000 artykułów!


Komorów zagrożony





Blok: Odpowiedzi

Logowanie


© by Rafał Madycki 2005-2007. Wszystkie prawa zastrzeżone. Kontakt: admin@komorow.net