W dniu 21 grudnia 2011 r. na XII Sesji Rady Gminy Michałowice w wyniku głosowania imiennego został przyjęty budżet 2012 oraz Wieloletnia Prognoza Finansowa 2012-2020 Gminy Michałowice.
Za budżetem autorstwa wójta gminy głosowali radni: E. Biczyk (Nowa Wieś), H. Brzeska-Kalczuk (Komorów), E. Hanc (Michałowice), W. Herner (Reguły), A. Kamińska (Opacz), M. Krzyżanowski (Komorów), P. Majtyka (Granica),
P. Zacny (Michałowice), A. Zalewska (Komorów), E. Zawadzka (Opacz).
Przeciw budżetowi głosowali radni: E. Borzymowska (Komorów),
T. Chruściak (Komorów Wieś), A. Olak-Popko (Michałowice),
P. Rajski (Pęcice).
Od głosu wstrzymał się radny P. Kordys (Nowa Wieś).
W uchwalonym budżecie 2012 wydatki bieżące (Tabela nr 2) 64.499.449,81 zł będą stanowiły 80% wydatków ogółem 84.445.280,53 zł i w 2012 r. będą rosły dwa razy szybciej w stosunku do zeszłego roku ( o ok. 4%) niż łączne dochody 80.720.706,53 zł ( które urosną o ok. 2 %). Wydatki bieżące nie powinny rosnąć szybciej niż dochody, ponieważ grozi to osłabieniem potencjału inwestycyjnego i w pewnym momencie utratą płynności finansowej. Obecny budżet utrwala tę niebezpieczną tendencję. Konieczne jest prześledzenie kosztów jednostkowych we wszystkich działach budżetu oraz zwrócenie uwagi na wydatki, które skutkują wydatkami bieżącymi.
Szczególnie trudna sytuacja jest w oświacie (dział 801), w której jest wiele tzw. wydatków sztywnych. Przy rosnących rok do roku wydatkach na oświatę i wychowanie , subwencja z budżetu państwa wynosząca 15.344.832 zł (czyli pieniądze na jednego ucznia) stanowi tylko nieco ponad połowę wydatków ogółem w tym dziale tj. 26.983.249 zł. Blisko drugie tyle pochodzi z budżetu gminy. W 2012 r. wzrost wydatków na oświatę wzrośnie o ok. 1 mln zł, co stanowi 3,7 % więcej niż w roku ubiegłym. Na sesji budżetowej wyraziłam opinię, że potrzebny jest zewnętrzny audyt placówek oświatowych, utrzymywanych z subwencji państwowej i dotacji gminnej, w celu wdrożenia dyscypliny oszczędnościowej.
Drugą grupą wysokich wydatków bieżących jest administracja publiczna (dział 750), które wynoszą 7.693.195,72 zł (w 2011 r. 7,507,765 zł).
Niewątpliwie wysoka przymusowa wpłata na zwiększenie subwencji ogólnej, tzw. „janosikowe” w wysokości 5.172.575 z,ł wnoszona do budżetu państwa, obciąża budżet gminy.
W budżecie 2012 wydatki majątkowe (Tabela nr 2a) wyniosą 19.945.830,72 zł i będą mniejsze niż w ubiegłym roku (20.196.124.07 zł) i w poprzednich latach.
Budowa budynku Urzędu Gminy (poz.46, dział 750, rozdział 75023) pochłonie w 2012 r. 7.980.000 zł., co stanowi 40 % budżetu inwestycyjnego gminy na ten rok. Całość inwestycji zgodnie z WPF 2011-2020 ma kosztować 16.500.000 zł. Gmach będzie miał powierzchnię ponad 4.000 m2 i jego obecny stan można określić jako stan surowy otwarty (bez okien i drzwi). Trudno zgodzić się z informacją kierownika referatu inwestycji UG, że do tej pory zostało wykonanych 47,7% całości budowy. Prędzej można uwierzyć w informację z tego samego źródła, że dotychczas wydano na budowę siedziby UG 6.034.059,48 zł. Patrząc na architekturę, rozmiar i usytuowanie gmachu, odnosi się wrażenie, że jego projekt zamawiał ktoś, kto nie zna naszej gminy i nie wie ilu nas w niej mieszka oraz, że obecnie w UG pracuje ok. 100 osób, które nas obsługują i nie odczuwamy braku urzędników. Założenie, że należy zatrudnić ich więcej jest błędne przy już bardzo wysokich wydatkach bieżących. Ówczesny wójt gminy p. Krzysztof Grabka tuż przed końcem poprzedniej kadencji w październiku 2010 zaprezentował radnym zakupiony przez gminę bez konsultacji z nimi projekt nowego budynku UG. Radni nie byli także poinformowani o przetargu na projekt i jakie oferty w nim uczestniczyły. Wg informacji pracownika UG było 18-tu oferentów. Uchwalenie budżetu 2011 umożliwiło wyłonienie w trybie przetargu ograniczonego wykonawcy budynku wg zakupionego przez gminę projektu. Radni, którzy głosowali za Wieloletnią Prognozą Finansową (WPF) 2011-2020 zdecydowali również, że inwestycja zostanie wykonana w ciągu 2 lat i będzie zakończona nie później niż do końca 2012 r.. Dla porównania budynek UG w Nadarzynie, oddany do użytku w 2011 r., ma powierzchnię 2500 m2 i kosztował 14 mln zł, jak podała lokalna prasa.
Budżet inwestycyjny gminy Michałowice na 2012 r. ugina się pod ciężarem nakładów na budynek UG w Regułach. Na sesji 21.12.2011 r. wójt przyznał, że w nowym UG nie będzie punktu przedszkolnego, który wprowadził autopoprawką do budżetu 2011 na sesji 31.01.2011. Trudno się dziwić, ponieważ każda zmiana już zakupionego projektu pociągnie za sobą dodatkowe koszty. Natomiast z pewnością znacznie wzrosną wydatki bieżące na utrzymanie tego kolosa. Pomysł wójta, aby przeznaczyć część powierzchni budynku pod wynajem komercyjny, rodzi niepokój. Jeżeli wynajem wygeneruje straty, to poniesie je budżet gminy czyli my, mieszkańcy.
Z powodu braku środków w budżecie w 2012. nie rozpocznie się budowa przedszkola w Granicy pomimo, że są wszystkie uzgodnienia i pozwolenie na budowę. W nadchodzących latach nie rozpocznie się budowa zespołu szkolno-przedszkolnego w Regułach (WPF na 2012-2020 zał. 2 poz. 71).
W najbliższych latach nie będzie rozbudowy szkoły w Komorowie, która została odłożona na dalsze lata (WPF poz.69). Tłumaczenie, że najpierw trzeba podjąć decyzję o likwidacji LO w Komorowie, aby zwolnić dodatkową powierzchnię albo, że starostwo nie zgadza się na rozbudowę, bo zabraknie miejsc parkingowych, które zabiorą przestrzeń na rozbudowę, nie brzmi przekonująco.
Środki finansowe na rozbudowę szkoły w Nowej Wsi zostały zarezerwowane w WPF na lata 2011 i 2012.
W WPF 2012-2020 w roku 2013 w trybie autopoprawki z wydatków bieżących (poz. 2) wójt zdjął 1.200.000 zł i przesunął do wydatków majątkowych (poz. 10), co pozwoli na uchwalenie w budżecie 2013 sumy 2.200.000 zł na wykonanie rozbudowy szkoły w Michałowicach w 2013 r. (poz.70) .
Nie ma planu, jak przesunąć środki w WPF 2012-2020, aby w bliskiej przyszłości równolegle do rozbudowy szkół w Nowej Wsi i Michałowicach rozwiązać trudne warunki w szkole w Komorowie, także w przepełnionej świetlicy i stołówce. Na alarm biją rodzice i rada rodziców. Komorów jest najludniejszą miejscowością w gminie, powiększającą się z powodu migracji, jest napór na rekrutację do szkoły podstawowej, która nie jest z gumy i pilnie potrzebuje rozbudowy.
W 2012 r. nie zostanie również powołana straży gminna, która mogłaby pomóc pomogła nie dość licznym patrolom policji czuwać nad naszym bezpieczeństwem, czystością i ładem otoczenia. Nie ma na jej organizację pieniędzy w budżecie 2012.
Będzie więcej pieniędzy na odwodnienie na terenie gminy. Problem jest na tyle palący, że 1.400.000 zł jest znacznie lepsze niż śladowe sumy w 2011 r., ale powinno być ich więcej. We wniosku do budżetu 2012 proponowałam 2.000.000 zł na systemowe odwodnienie gminy, tyle samo, co koledzy radni A.Olak-Popko, T. Chruściak, P. Rajski, P. Kordys. Dla Pęcic Małych, gdzie problem był szczególnie dokuczliwy, w budżecie znalazło się 50.000 zł i choć jest to 50 razy więcej niż w 2011 r., to jednak pozostaje w dużej niedowadze do 800.000 zł w Michałowicach Wsi. (Tabela 2a poz. 36-40).
Pozostaje jeszcze kwestia kredytów i ich rosnącej obsługi. W zeszłym roku już po uchwaleniu budżetu i wyrażeniu zgody na zaciągnięcie 8 mln zł kredytu, radni dowiedzieli się, że na koncie gminy znalazło się 7,5 mln tzw. wolnych środków z 2010 r. W tej sytuacji pożyczanie kolejnych 8 mln (nie za darmo) nie było konieczne. W dniu uchwalania budżetu 2012 wójt poinformował, że na koncie gminy znajduje się 1.300.000 zł. wolnych środków. Na marginesie dodam, że wolnymi środkami Podkowa pokrywa swój deficyt budżetowy. Nasz deficyt wynosi 3.724.574 zł i będzie sfinansowany w całości z przychodów z zaciągniętych kredytów.
Budżet 2012 podzieli gminę Michałowice na gminę dwóch prędkości. Na wschodzie wyraźne przyspieszenie, a w środku i na zachodzie spacerek. Tylko szkoła w Nowej Wsi jawi się jak zielona wyspa w tej miejscowości, a w Regułach powstaje gmach UG za 16,5 mln zł. Trudno w jednym tekście pisać o wszystkim, ale muszę podać jeden przykład. Na remont 12 ulic w Michałowicach w budżecie zapisano 1.600.000zł, natomiast na remont 11 ulic w Komorowie jest tylko 550.000 zł. (Tab. 2a poz.15 i 22).
W końcu dotarliśmy do wydatków na kulturę (dział 921). Są to wydatki bieżące, ale spokojnie. Budżet od nich nie pęknie. W 2012 na kulturę zostanie wydanych 1.589.395,10 zł, co w przeliczeniu na 16.000 mieszkańców naszej gminy daje niecałe 100 zł per capita oraz stanowi 2,5% wydatków bieżących budżetu. W budżecie na kulturę ponad 450.000 zł są to środki na organizację i oprawę imprez kulturalnych, w tym np. dożynek gminnych, bo niezłomnie jesteśmy gminą wiejską i w związku z tym bierzemy udział w rankingach ogólnopolskich dla gmin wiejskich, przeskakując bez trudu poprzeczki i zgarniając dyplomy. Dla porównania w Podkowie Leśnej, mieście ogrodzie, tak jak Komorów, Milanówek i Brwinów, mieszka blisko 3800 mieszkańców. Dochody budżetu ogółem wynoszą 21.950.000 zł. Na kulturę przeznaczyli 1.575.000 (tyle samo, co my), co na głowę daje 415 zł i stanowi 8% wydatków bieżących. Z tego 1,400,000 zł przeznaczyli na wspieranie działań instytucji kulturalnych. Odważnie i skutecznie, we współpracy z powiatem grodziskim, sięgają po środki unijne na rewitalizację siedziby Iwaszkiewiczów i w czerwcu otworzą w Stawisku muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów, które będzie pełnić istotną rolę kulturotwórczą dla Podkowy i okolicy. Przy pomocy środków unijnych stworzyli Centrum Edukacji Obywatelskiej, które służy mieszkańcom nie tylko Podkowy. W Komorowie nie mamy i prawdopodobnie w tej kadencji nie będziemy mieli domu kultury (Tab. 2a. poz. 55). Nawet kontenera na ten cel, jak mają w Opaczy. W Komorowie Wsi, gdzie wspólnota gruntowa ofiarowała działkę, zabrakło w budżecie pieniędzy na stworzenie świetlicy dla mieszkańców. (tab. 2a poz. 56)
Finansowanie zewnętrzne. Jak widać nie tylko na projekty infrastrukturalne, jak kanalizacja w Brwinowie za kilkadziesiąt milionów zł, można pozyskać pieniądze unijne. Kultura jest właściwym adresatem tych środków. Trudno pojąć, dlaczego w kolejnym budżecie i w WPF 2012-2020 (poz. 1d) jest zero środków na pozyskanie funduszy zewnętrznych na różne cele. Jak widać nasi sąsiedzi dobrze sobie radzą. Dlaczego nie my? Bez tych pieniędzy nie przeformatujemy naszej gminy.
Żyjemy w sąsiedztwie dwumilionowej europejskiej stolicy, jesteśmy społeczeństwem o dużym potencjale demograficznym, materialnym i intelektualnym. Chcemy, aby nasze aspiracje, potrzeby i plany były realizowane w sposób nowoczesny, ambitny, bezpieczny i zrównoważony.
Potrzeba nam odważnego pomysłu na gminę W tym budżecie go nie ma i dlatego głosowałam przeciw.
Ewa Borzymowska
Radna Gminy Michałowice
- Uchwała Budżetowa na rok 2012: http://bip.michalowice.pl/public/?id=108932
- Uchwała Nr XII/118/2011: http://bip.michalowice.pl/public/?id=108936
odpowiedzialność za budżet
Jeżeli urzędnicy łamią dyscyplinę budżetową to powinni ponosić co najmniej odpowiedzialność służbowa i nie widzieć premii przez cały 2012 r.Jeżeli "śmierdzi" w przetargach to dlaczego Rada nie powiadamia właściwych organów?.
Podstawowy pomysł na Gminę to gmaszysko przewyższające UG w Nadarzynie a nawet pałac im.Smolińskiej.Uzupełniający pomysł to zmiana nazwy Gminy na Gminę z siedzibą w Regułach.
I wstyd dla tych Radnych,którzy powtarzali za Wójtem bajkę o Przedszkolu.
Ale trzeba tą żabę zjeść i nie pozwolić Wójtowi aby np.wyposażył nowy gmach w super nowoczesne meble - niech ściga stare.
Jest wiele zaniedbań.Gdzie np.działania na rzecz wdrożenia nowej ustawy śmieciowej?
Rozumiem głosujących przeciw takiemu budżetowi.Czy świat zawaliłby się jak Rada nie zatwierdziłaby w takim przedłożeniu?
P.s.serdeczne dzięki dla Radnej E.Borzymowskiej za taka własną i dobrą analizę.Tak to by człek nic nie wiedział jak wpadnie przenocować się do K0morowa.
Bezpieczeństwo i czystość gminy
ewa borzymowska
Dziękuję za miłe słowa.
Porusza Pan sprawę wdrożenia tzw. ustawy śmieciowej. Do lipca ustawodawca nakłada na gminy obowiązek podjęcia stosownej uchwały. W budżecie 2012 gminy Michałowice brakuje pieniądzy na powołanie straży gminnej, która m.in. miałaby za zadanie egzekwowanie przepisów zawartych w regulaminie, dotyczącym porządku i czystości w gminie. Tymczasem nasi sąsiedzi w Nadarzynie powołali straż gminną, ktora zacznie funkcjonować za cztery miesiące. Władze gminy Nadarzyn tym samym chcą wzmocnić poczucie bezpieczeństwa wśród mieszkańców. M.in. straż będzie miała uprawnienia do zatrzymywania kierowców ciężarówek o nadmiernym tonażu, przejeżdżających przez gminę bez stosownych przepustek. Nic dodać, nic ująć. W naszej gminie kolejny rok upłynie bez straży, dzięki głosowaniu większości radnych. Większość ma rację, ale projekty uchwał przesyła do rady wójt, który ma władzę wykonawczą z nadania mieszkańców przed, którymi się rozlicza.
Nasz budżet 2012 ,autorstwa wójta, jest zdominowany przez budowę budynku UG w Regułach i wydatki bieżące (80%), które rosną dwa razy szybciej niż dochody ogółem. Kupno wyposażenia nowej siedziby UG już się rozpoczęło, po dokonaniu stosownych przesunięć w budżecie 2011. Poinformuję, jakie środki będą na ten cel wydawane.
Straż gminna w budżecie 2012 nie zmieściła się. W zeszłorocznym budżecie przed głosowaniem uchwały budżetowej, wójt zdjął w trybie autopoprawki ponad 400.000 zł., asygnowane na straż gminną.
Pozdrawiam
Ewa Borzymowska
Czystość w Komorowie.
A propos czystość. Uważam, że szczęśliwym rozwiązaniem było przeniesienie pojemników na selekcjonowane śmiecie (z ul.Podhalańskiej w okolicę przepompowni). Był zainstalowany monitoring, który dyscyplinował "bałaganiarzy" pozostawiających worki obok pojemników. Niestety został zdięty. Dlaczego?
Odnosze wrażenie, że należy przywrócić monitoring, a także umieścić tablicę informującą o tym i o konsekwencjach karnych jeżeli ktoś zostawia smieci obok pojemników.
monitoring
Właśnie w tym był problem, że na Podhalańskiej nie było monitoringu. Dlatego śmieciarze czuli się bezkarni.
monitoringowe bajki
nie przenieśli tylko zlikwidowali a koło stacji uzdatniania (przepompowni?!) nigdy nie było monitoringu. Kto by niby patrzył w te taśmy? Straż miejska? Tu potrzeba złego smoka!
Smiecie cd.
Jak zwał tak zwał. Obok przepompowni przybyło pojemników. A monitoring trzeba założyć. Komorów ma swojego dzielnicowego. Niech dzielnicowy policjant czyta i egzekwuje zapis. Przecież wywalanie śmieci to naruszenie porządku publicznego.
Syndrom niemożności to zły doradca...