Na działania Inicjatywy społecznej na rzecz nowej gminy Komorów zareagował wójt Gminy Michałowice Pan Roman Lawrence. Zareagował stosunkowo opieszale, ale przede wszystkim nieelegancko. Zarzucając przeinaczenia i wybiórczy dobór danych dokonany jakoby w artykule „Jak inwestuje się w Gminie Michałowice?” sam dopuścił się manipulacji. Niniejszy tekst jest odpowiedzią na komunikat wójta zamieszczony na stronie internetowej Gminy Michałowice i rozwieszony na tablicach ogłoszeń w dniu 27 lutego 2009 r.
1. Wójt stwierdził, że Biuletyn wydany przez Inicjatywę społeczną na rzecz nowej gminy Komorów zwiera „artykuły i wystąpienia, które faktycznie wprowadzają w błąd mieszkańców”. Tymczasem w swoim komunikacie odnosi się tylko do artykułu Przemysława Bryksy. Czy zatem należy rozumieć, że także wypowiedzi prof. J. Osiatyńskiego, prof. T. Kulika, posła P. Zalewskiego są kłamliwe? Tego Pan wójt już nie wyjaśnił.
2. „Przeinaczenie” (które zdaniem Pana wójta króluje w tekście P. Bryksy) to zgodnie ze Słownikiem Języka Polskiego PWN «to, co zostało przekręcone, zafałszowane». Zamieszczone w tekście komunikatu argumenty udowadniające owe przeinaczenia wynikają niestety z niezrozumienia przez Pana wójta komentowanego przez Niego artykułu – stwierdzeń tam zawartych i ich założeń.
3. Pan wójt zarzuca także „wybiórczy dobór danych liczbowych”. Niestety adwersarz nie stwierdził na czym ta wybiórczość polega. Trzeba zatem tę uwagę rozumieć jako pustą. Przy okazji ciekawe dlaczego przy przepisywaniu liczb z treści zamieszczonej w Biuletynie Pan wójt popełnił błędy – być może powodem był ów pośpiech, który nie pozwolił urzędnikowi pracującemu na etacie gminnym i nadzorującemu wszystkie inwestycje dokonać potrzebnych obliczeń za lata 2001 i 2002, co udało się radnemu – społecznikowi.
4. Pan wójt przedstawia w swoich tabelach i w tekście podział gminy na części: wschodnią, środkową i zachodnią (czyli sam też dzieli gminę, równolegle zarzucając to radnym z Komorowa i Granicy!). Podział ten i odpowiednie zaliczanie inwestycji (co ukazane jest w załącznikach do komunikatu) wykonane jest niekonsekwentnie i z błędami. Przykłady:
- W tabeli inwestycji roku 2006 pod pozycją 19 do wschodniej części gminy wpisano inwestycję zwodociągowania różnych ulic z Michałowic, Opaczy Kolonii, ale także ulic w bok od Polnej w Nowej Wsi oraz ul. Sabały w Granicy (Nową Wieś i Granicę Pan wójt zalicza do zachodniej części gminy).
- Modernizację Stacji Uzdatniania Wody (SUW) w Pęcicach (inwestycja wieloletnia) Pan wójt w 2004 i 2005 r. zalicza do środkowej części gminy, a już w 2006 r. do inwestycji ogólno gminnych.
- Inwestycje, w których wykonywano jednocześnie np. oświetlenie lub dokumentację dla wielu ulic z różnych miejscowości, Pan wójt automatycznie zalicza do inwestycji wspólnych (to takie, które ponoć „służą całej gminie”). Bardzo wątpliwe jest czy np. oświetlenie w ul. Czarnieckiego w Regułach służy całej gminie. Dlaczego nie udało się dokonać odpowiednich podziałów, podczas gdy obliczenia opublikowane w artykule „Jak inwestuje się w Gminie Michałowice?” uwzględniają podział dzięki pomocy Kierownika Referatu Inwestycji Urzędu Gminy Michałowice.
5. Pan wójt jawi się jako przeciwnik stosowania „klucza ludnościowego” do podziału inwestycji, jednocześnie wymienia, że domaga się tego „czterech radnych z Komorowa i Granicy” (to ciekawe, że autor komunikatu nie nazywa ludzi z imienia i nazwiska…). Pan wójt podaje nieprawdę – nie ma potwierdzenia takich żądań ze strony radnych. Liczby ludności w różnych miejscowościach używano jako przykładu kryteriów, które powinny być zastosowane w budowie systemu podziału budżetu inwestycyjnego gminy. Pomimo licznych wniosków przez ponad 6 lat Pan wójt nie podjął żadnych działań w kierunku realizacji tak potrzebnego przedsięwzięcia.
6. W komunikacie Pan wójt tłumaczy, że nie starczyło mu czasu na obliczenia inwestycji za lata 2001 i 2002. To niezmiernie ciekawe, bo upłynął ponad rok od czasu, gdy Pan wójt zobowiązał się takich wyliczeń dokonać. Bowiem to 31 stycznia 2008 r., podczas XVII sesji Rady Gminy Michałowice (RGM), po raz pierwszy przedstawiono radnym i wójtowi dane, które stały się tłem artykułu w Biuletynie Inicjatywy społecznej (…). Zgodnie z ustaleniami z dyskusji miał powstać zespół urzędników i radnych, którzy mieli wg tych samych kryteriów dokonać obliczeń inwestycji (patrz protokół z XVII sesji RGM - http://bip.michalowice.pl/public/?id=76296). Zespół taki do tej pory nie powstał, a i Pan wójt, nie czując zagrożenia, nie próbował korygować przedstawionych wyników. Nie było chyba również dla Niego problemem, gdy artykuł o gminnych inwestycjach wraz z tymi samymi tabelami ukazał się na stronie http://www.komorow.net/node/2177. A może to fakt, że artykuł trafił do każdego domu w Komorowie i Granicy i skłonił mieszkańców do dyskusji i analizy, naruszył „święty spokój” Pana wójta? Dlaczego zatem Panie wójcie przez rok nie przygotował Pan „sporządzonego wg tych samych kryteriów dokumentu na Komisję Budżetu” (cyt. z wypowiedzi wójta z XVII sesji Rady), ale w pośpiechu i z błędami oraz według innych kryteriów przedstawia Pan wyliczenia inwestycji?
7. Pod koniec swojego komunikatu Pan wójt po raz kolejny pokazuje niekonsekwencję. Pisząc o załącznikach informuje, że są tam zawarte „nakłady inwestycyjne w rozbiciu na poszczególne miejscowości”. Tymczasem w załączonych tabelach wiersze odpowiadające miejscowościom są puste. Znów ten pośpiech…
Dokonując obliczeń dotyczących inwestycji Gminy Michałowice w latach 2001 – 2006 poczyniono konkretne założenia, które zostały opisane przy tabeli przekazanej na sesji RGM 31 stycznia 2008 r. i opublikowanej w Internecie. Najważniejsze znalazły odzwierciedlenie w tekście artykułu w Biuletynie. Były to następujące warunki:
- chcąc porównywać nakłady inwestycyjne Gminy Michałowice na poszczególne miejscowości nie brano pod uwagę wszystkich inwestycji gminnych (tak jak czyni Pan wójt w swoim komunikacie), „tylko wodociągi, kanalizację, drogi i chodniki oraz oświetlenie, jako inwestycje potrzebne w każdej miejscowości, a więc dobre do porównań” (cyt. z artykułu w Biuletynie);
- w artykule porównywano średnie nakłady na mieszkańca tylko z podobnych miejscowości (o osiedlowym charakterze), nie uwzględniano małych wsi takich jak Sokołów czy Pęcice (choć wyliczenia dla nich znalazły się w tabeli dla pełnego obrazu);
- analizowano tylko załączniki inwestycyjne do sprawozdań z realizacji budżetów Gminy Michałowice w latach 2001-2006;
- w przypadku inwestycji złożonych (gdzie występowała więcej niż 1 miejscowość) koszty podzielono przy pomocy Kierownika Referatu Inwestycji Urzędu Gminy.
Jeśli zatem Pan wójt czyni zarzut, że wyliczone (wg powyższych kryteriów) łączne inwestycje w gminie są zaniżone, to znak, że nie doczytał tekstu artykułu w Biuletynie lub nie zrozumiał, co tam napisano. Nie można bowiem w sposób odpowiedzialny realizować krytyki czyichś wyliczeń, jeśli do wykonania swoich używa się zupełnie innych warunków.
W tekście komunikatu Pan wójt z przekąsem przedstawił obraz podzielonej na miejscowości gminy, ale zagalopował się w przykładach, podając dużo ilustracji z oświaty (szkoły, przedszkola) czy rekreacji (ogródek jordanowski, boiska). Wydaje mi się jednak, że dobrze przeczytał artykuł pt. „Jak inwestuje się w Gminie Michałowice?” i wie, że (zgodnie z przyjętymi założeniami) nie wliczano do sum w poszczególnych miejscowościach innych inwestycji niż liniowe wskazane wyżej.
Gubiąc logikę i zdrowy rozsądek oraz łamiąc zobowiązanie z 31 stycznia 2008 r. Pan wójt umieszcza w swoich wyliczeniach wszystkie gminne inwestycje, a następnie sumy porównuje do obliczeń z tabeli wydrukowanej na 4 str. Biuletynu – te sumy nie mogą się zgadzać. Nie jest to jednak argument udowadniający błędy czy nadużycia autora artykułu z Biuletynu, lecz najzwyklejsza manipulacja danymi obliczona na zasianie wątpliwości u czytelników i wprowadzenia niepokoju w odbywającą się dyskusję o powołaniu nowej gminy Komorów.
Podsumowanie
1. Chciano, by wyliczenia porównywalnych inwestycji liniowych spowodowały poruszenie i myślenie wśród radnych – nie udało się to. Większości rządzącej i wspierającej wójta jest najwyraźniej dobrze w układzie, w którym funkcjonują.
2. Przekazano informację o sytuacji mieszkańcom za pośrednictwem Internetu i Zarządowi Osiedla Komorów (Komorów, Granica), czym spowodowano dyskusję i dodatkowe pytania, ale nadal w ograniczonym zakresie.
3. Dopiero publikacja artykułu w Biuletynie Inicjatywy społecznej na rzecz nowej gminy Komorów i szeroka dyskusja wśród mieszkańców spowodowały pośpieszną reakcję Pana wójta. Szkoda, że w sposób manipulatorski (nieadekwatność kryteriów i zaliczania inwestycji do obliczeń).
4. Wystąpienie Pana wójta jest kolejną przesłanką za utworzeniem nowej gminy Komorów. Wójt Gminy Michałowice Pan Roman Lawrence pokazuje, że w obecnej gminie nie ma i nie będzie miejsca na rzeczową dyskusję i argumenty. Czas wyciągać wnioski.
Przemysław Bryksa
Radny z Komorowa i Granicy
PODZIAŁ GMINY MICHALOWICE FAKTY I OPINIE
Jak były dzielone środki na inwestycje w latach 2003 – 2006 (część pierwsza)
W biuletynie „Inicjatywy społecznej na rzecz nowej gminy Komorów” (luty-marzec 2009 r.) zamieszczone zostały artykuły i wystąpienia, które faktycznie wprowadzają w błąd mieszkańców. W artykule – „Jak inwestuje się w Gminie Michałowice” autorstwa Radnego Gminy Michałowice – Pana Przemysława Bryksy, aż roi się od przeinaczeń i wybiórczego doboru danych liczbowych. Już w pierwszej kolumnie, w tabeli o nakładach inwestycyjnych, łączne nakłady inwestycyjne w latach 2001-2006 wynoszą razem 50 363 544 zł. W tabeli, którą Państwu przedkładam nakłady inwestycyjne w gminie w latach 2003-2006 wyniosły 60 404 329 zł, czyli były wyższe od nakładów w latach 2001-2006 które są przedstawione w tabeli przygotowanej przez Pana Przemysława Bryksę. Wynika stąd, że latach 2001-2002 gmina nie inwestowała. Olbrzymią pracę wykonał Pan Radny w podzielenie nakładów inwestycyjnych gminy na 13 części – dla każdej z miejscowości z osobna. Po prostu jak budujemy jakąś ulicę to służy ona tylko tej miejscowości, np. Al. Kasztanowa służy mieszkańcom Komorowa Wsi i Pęcic, mieszkańcy Komorowa z niej nie korzystają, korzystają z niej mieszkańcy Pęcic. Do ogródka jordanowskiego w Komorowie Wsi prawo wstępu mają tylko dzieci z Komorowa Wsi. Do szkoły w Nowej Wsi uczęszcza większość dzieci z Granicy, ale te nakłady inwestycyjne przypisane muszą być przypisane do Nowej Wsi. Z rozbudowanego przedszkola w Michałowicach i nowego boiska przy szkole w Michałowicach korzystają tylko dzieci z Michałowic. Dzieci z Reguł, Opaczy Kolonii, Opaczy Małej i Wsi Michałowice mają własne przedszkola i szkoły. Po zmodernizowanej ulicy Targowej w Opaczy Małej i ulicy Komorowskiej w Pęcicach Małych poruszają się tylko samochody będące własnością mieszkańców tych miejscowości. I tak dalej, dalej… oby nasza wyliczanka wykazała, że Michałowice są „be”, a Komorów jest zaniedbany przez wójta i „parszywą jedenastkę” pozostałych radnych.
W tabeli przygotowanej przeze mnie przedstawiam nakłady inwestycyjne w latach 2003-2006 z generalnym podziałem gminy na część wschodnią, zachodnią i środkową. Wyodrębniłem wspólne inwestycje, które służą całej gminie. Ale tak naprawdę każda inwestycja służy mieszkańcom gminy i nie tylko, ale trzeba wyjaśnić sprawę. Nigdy radni gminy, wójt nie dzielili inwestycji wg. klucza ludnościowego, czego domaga się czterech radnych z Komorowa i Granicy. To jest dla nas niemożliwe, bo treść przysięgi jaką każdy radny i wójt składali zobowiązuje do troski o całą gminę. Mieszkańcy Suchego Lasu czekaliby na kanalizację składając swoje udziały w budżecie do początku XXII w. Z naszych wyliczeń wynika, że nakłady inwestycyjne w podziale na część wschodnia i zachodnia są zbliżone. I tak średnioroczne nakłady inwestycyjne w latach 2003-2006 dla całej gminy wyniosły 1132 zł, dla wschodniej części gminy (Michałowice, Wieś Michałowice, Reguły, Opacz Kolonia, Opacz Mała) wyniosły 1083 zł. Dla zachodniej części gminy (Komorów, Komorów Wieś, Granica, Nowa Wieś) wyniosły 1112 zł, a dla środkowej części (Sokołów, Suchy Las, Pęcice, Pęcice Małe) wyniosły 1581 zł .
Z uwagi na brak czasu nie zdołaliśmy dokonać wyliczeń za rok 2001 i 2002. Nakłady inwestycyjne nie zostały również zrewaloryzowane o wskaźnik cen nakładów inwestycyjnych w poszczególnych latach publikowany prze GUS. Zostały również w sposób uproszczony dodane, skąd wyliczono średnie nakłady roczne na mieszkańca w okresie lat 2003-2006.
Poniżej publikujemy tabele przedstawiające nakłady inwestycyjne w rozbiciu na poszczególne miejscowości za lata 2003-2006, tabele z liczbą mieszkańców gminy, jak również tabele przedstawiające nakłady inwestycyjne w każdym roku opracowane na podstawie sprawozdań budżetowych za poszczególne lata. Sprawozdania są opublikowane na stronie internetowej BIP gminy – http://www.bip.michalowice.pl pod zakładką "Prawo miejscowe" – „Budżet”.
Roman Lawrence, Wójt Gminy
27 lutego 2009 r.
(Źródło: www.michalowice.pl)
Jak inwestuje się w Gminie Michałowice?
Gmina jest podstawowym samorządem w Polsce, obok powiatów i województw. Zapewnia mieszkańcom usługi bytowe, buduje i utrzymuje drogi osiedlowe i wiejskie, oświetlenie, odpowiada za bezpieczeństwo i porządek, wreszcie organizuje sferę społeczną – placówki oświaty, kultury, pomoc potrzebującym. Na co dzień nie zastanawiamy się nad tym, jak wiele w naszym życiu zależy od władz Gminy Michałowice, które wybieramy raz na cztery lata.
Oprócz stałych wydatków bieżących, każdego roku w budżecie gminnym rezerwuje się kwoty na różne inwestycje, które mają wpływ na jakość życia mieszkańców. Projekt budżetu przedstawia wójt, a przyjmuje rada gminy. To od woli wójta i decyzji większości radnych zależy, jaka polityka inwestycyjna będzie realizowana.
Brak systemu porządkującego inwestycje prowadzi do paradoksów, gdzie w tej samej miejscowości gmina buduje w ulicy kolejno: wodociąg, kanalizację, nawierzchnię drogi, a w innych ulicach nie inwestuje. Przykładami dużych inwestycji są ulice w Michałowicach: Kolejowa, 3-go Maja, Rynkowa, Szkolna, a niemal braku inwestycji lub bardzo opóźnionych ulice w Granicy: Podleśna, Poprzeczna, Kochanowskiego, Dębowa, Sabały, Skośna, Szeroka, Warszawska. Są też przykłady niegospodarności gminy, chociażby kanalizacja w Komorowie, którą wprowadzono w pole (na zapleczu al. Starych Lip), gdzie do dziś nie stoi żaden budynek (a sprzedawane są działki). Zamiast w Komorowie remontować chodnik przy al. M. Dąbrowskiej lub wybudować nowy w ruchliwej ul. Harcerskiej powstał chodnik w spokojnej ul. M. Konopnickiej.
Podczas wielu dyskusji w tej sprawie na forum rady gminy twierdzono wielokrotnie, że te kwestie wystarczająco dobrze porządkują przyjęte w formie uchwał Wieloletnie Programy Inwestycyjne (WPI). Uchwały te miały znikomą wagę, gdyż zmieniano je kilka razy w roku, a obecnie WPI jest jedynie załącznikiem do uchwały budżetowej na dany rok (budżet na wniosek wójta jest zmieniany kilka razy w roku).
Taki bałagan jest na rękę zarówno wójtowi, jak i radnym z rządzącej grupy. Czy potrzebny system, który wiązałby ręce? Teraz można zawsze wstawić do planu jakąś nową ulicę z kanalizacją czy chodnikiem, nie patrząc na potrzeby wszystkich. Jednocześnie zaś, można zasiedziałym mieszkańcom przez lata tłumaczyć, że na wykonanie inwestycji w ich ulicy nie ma pieniędzy, bo w ogóle gmina ma ich mało. Dokładnie tak samo, czyli pokrętnie, wójt tłumaczy od lat to, dlaczego tak mało inwestycji realizuje się w Komorowie i Granicy.
Można było się jednak domyślać, że polityka gminna w tym zakresie ma jakiś cel i sens. Pokazują to liczby. Obliczenia ile pieniędzy władze przeznaczały na poszczególne miejscowości gminy na podstawie sprawozdań budżetowych z kolejnych lat przedstawia tabela.
Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych ze strony www.michalowice.pl oraz sprawozdań z realizacji budżetu Gminy Michałowice w kolejnych latach.
W obliczeniach tych wzięto pod uwagę tylko wodociągi, kanalizację, drogi i chodniki oraz oświetlenie jako inwestycje potrzebne w każdej miejscowości, a więc dobre do porównań. Połowa miejscowości naszej gminy ma podobny charakter, bardziej osiedlowy niż wiejski: Nowa Wieś, Granica, Komorów, Reguły, Michałowice Osiedle, Opacz Kolonia. Logika podpowiada, że – przy podobnych potrzebach mieszkańców – w większej miejscowości powinno się inwestować więcej. Jednak średnia nakładów przypadająca na 1 osobę powinna być podobna we wszystkich miejscach.
Z powyższych danych wynika, że władze Gminy Michałowice w sposób zdecydowany faworyzują Michałowice Osiedle, gdzie w latach 2001 – 2006 przypadło 4883 zł na głowę. Czyli ok. 18% ludności gminy otrzymało 27% inwestycji liniowych! Również w Opaczy Kolonii Gmina Michałowice dużo inwestowała – 4 364 zł na mieszkańca. Nie budzi to zdziwienia, jeśli zauważyć, że radni z tych okręgów to trzon grupy rządzącej, a wójt mieszka właśnie w Michałowicach.
Tymczasem w Komorowie, o ponad 1500 mieszkańców większym od Michałowic, zrealizowano tylko 26,7% łącznych inwestycji, a średnio na 1 mieszkańca przypadła kwota 3077zł. Podobną wartość obliczono dla Granicy – 3196,06 zł na osobę, a więc znacznie mniej od Michałowic i Opaczy Kolonii. Tracą także mieszkańcy Nowej Wsi (2771,16 zł na osobę) i Reguł (1899,23 zł na osobę) – przy porównywaniu podobnych miejscowości.
Wielu mieszkańców, nie znając danych, wskazuje, że w Michałowicach gmina dwoi się i troi wdrażając kolejne inwestycje. To ma oczywisty skutek w postaci poprawy wyglądu miejscowości, a przede wszystkim we wzroście jakości życia mieszkańców i wartości ich nieruchomości. Z drugiej strony widać zaniedbania i opóźnienia w pozostałych miejscowościach. Większość radnych z Komorowa i Granicy, którzy publicznie domagają się sprawiedliwego podziału wydatków, pozostali określają mianem egoistów i wywołujących podziały w gminie. Tymczasem, to konsekwentna polityka budżetowo-inwestycyjna wójta i większości rządzącej w radzie faktycznie dzieli gminę.
Przemysław Bryksa
Radny z Komorowa i Granicy
Źródło: Biuletyn Inicjatywy społecznej na rzecz nowej gminy Komorów oraz www.gmina-komorow.pl
Szanowni Państwo, radni (ze
Szanowni Państwo, radni (ze wszytkich stron podziału),
Jednym z problemów w obu wyliczeniach jest brak ustalonych kryteriów i odpowiednie zaklasyfikownie zgodnie z regułami ksiegowości.Panie Wójcie jako mieszkańcy domagamy się rzetelnego opracowania, to co Pan przedstawił to po prostu bełkot liczbowy. Czy na prawdę myśli Pan ,że głupi lud to kupi? To nie czasy lat 80 kiedy gro ludzi zamieszkujacych naszą gminę to rolnicy, nie rozumiejący liczbowych wyliczanek. Jestem mieszkańcem Michałowic Osiedla i jestem przekonany ,że jesli dziś nie ustalimy rzetelnych reguł klasyfikacji kosztów inwestycyjnych to gdy finalnie wtedy kiedy wojtem zostanie przedstawiciel Komorowa to wtedy role się odwrócą i oni nas będą kołować. I tego sie po prostu obawiam.
Szanowni Radni naprawdę czas,żeby rzeczywiscie sprawy inwestycji uporzadkować od projektowania, nadzór, odbiór prac i oczywiscie od planowania. Nalezy zlecic niezależny audyt całego procesu odpowiedniej firmie wraz z klasyfikacja wydatków. Jesteście naszymi przedstawicielami. Czy naprawdę myslicie,że w kolejnych wyborach głupi ludzie was poprą ?. Rzebyście się nie zdziwili .... Czas mediów elektonicznych dojrzał i ludzie się zmobilizują. Żaluje Panie wojcie,że na Pana głosowałem. Ale najbardziej mi przykro ,że dla promowania Pana osoby wykorzystuje się osobę szanowanego przeze mnie ks. proboszcza z Michałowic. ( a przykazanie jasno mówi ,, nie będzież brał imienia Pana Boga na daremnie'' ) i ten lekceważące odnoszenie się do ludzi... żałuje....
A szanowni Radni z Komorowa
A szanowni Radni z Komorowa dla promowania swojego pomysłu nt utworzenia nowej gminy również wykorzystują księdza proboszcza, tyle, że z Komorowa...
Kościół żyje z polityki i podatków a nie z wiary od setek lat:)
Co w tym dziwnego, że księża, którzy tworzyli Okrągły Stół, a tak niedawno paktowania Giertycha odchodziły na Jasnej Górze, wtrącają się w życie gminy - filmy "U Pana Boga za piecem", czy inne to pokazują.
Księża byli przeciwni odszkodowaniom za szkody wojenne, bo jako jedyna formacja episkopat miał dokumentacje aby wydrzeć i odebrać Polsce wiele nieruchomości, łącznie z odzyskaniem za Ziemie za Bugiem, terenów w Polsce Centralnej. Szefem komisji w Ministerstwie Skarbu dotyczącej "zwrotów" jest ksiądz przedstawiciel Episkopatu. No i jeszcze mają pensję państwową w szkołach - a szkoły to niby kto finansuje, czy nie gmina po części?
To czemu się dziwić... Wystarczy policzyć ile Kościołów jest w Pruszkowie hi hi hi, a wszędzie jak to w urzędzie - kancelaria:) i służba, robotnicy do budów:).
Teraz więc kto może to Kościół do polityki używa -np. Wałęsa, Krzaklewski, Giertych, czy politycy od Rydzyka i wielu wielu innych...
m
Ps. Wolałem Kościół w czasie komuny, nie skupiony jedynie na pieniądzach, a bardziej na ludziach.
Agresywnie, podle i nie na temat.
Rozbiory, okupacja, komunizm - w najtrudniejszych czasach to kościół zawsze wspierał i ochraniał nasz naród. Pomagał przetrwać. Był, jest i będzie doskonale zorganizowaną, mądrą instytucją. Jesteśmy społeczeństwem katolickim w ponad 90%. O sile naszego społeczeństwa decyduje jego wiara.
Jesteśmy społeczeństwem wyrozumiałym i tolerancyjnym...ale do pewnych granic. Wypowiedzi nie na temat to kwestia miernej sprawności umysłowej piszącego. To jego sprawa. Ale wara od opluwania uznanych w naszym kraju autorytetów. Komunistom przez 50 lat nie udało się zniszczyć pozycji kościoła w Polsce. Tym bardziej więc wątpliwych lotów indywidua tego nie zrobią. I dobrze! W/w wpis obraża uczucia katolików i jako katolik żądam usunięcia tekstu.