Zapraszam do dyskusji w sprawie sprzątania nieczystości po swoich zwierzętach na ulicy. Wszyscy wiemy, że nie jest to przyjemny widok. Czy da możemy coś z tym zrobić? Na pewno!
| © by Rafał Madycki 2005-2007. Wszystkie prawa zastrzeżone. Kontakt: admin@komorow.net |
Dlaczego właściciele
Dlaczego właściciele zwierząt nie rozumieją, że podprowadzając swoje psy pod furtki innych mieszkańców i pozwalając im się tam załatwiać robią sąsiadom zwykłe świństwo. Oszczędzają swój teren ale już ulica ich nie obchodzi a przecież każdy mieszkaniec Komorowa chce mieć ładnie przed swoją posesją. Dlaczego ja mam wynosić kupy zwierząt sąsiadów? Dlaczego właściciele czworonogów nie chcą skorzystać z zestawów do sprzątania rozdawanym darmo np. w sklepie Jabłuszko. A przecież właściciele tych piesków uważają się za ludzi inteligentnych!!!!!!! :roll:
pieski i kultura
Miałam kiedyś nieprzyjemność zwrócić uwagę (bardzo łagodnie i grzecznie) pewnej Starszej Pani, która "załatwiała pieska" przed ogrodzeniem sąsiadów. Sugerowałam udanie się na łąkę, która znajduje się około 200 m dalej. Niestety Pani była bardzo agresywna, zbeształa mnie z błotem, a na pytanie czy chciałaby, żeby jakiś piesek robił pod jej oknem odpowiedziała, że nie ma trawnika pod oknem...
Stuliłam uszy i wróciłam do domu, zastanawiając się nad sensem używanego przez starszych "ta dzisiejsza młodzież...!"
Również mam ten sam
Również mam ten sam problem patrząc z obrzydzeniem na to, co dzieje się przed naszymi posesjami. Szczególnie widoczne to było ostatnio - odchody i żółty mocz na śnieżnobiałym śniegu.
Czy naprawdę jesteśmy bezradni i co możemy w tej sprawie zrobić?
Proszęo pomoc i porady.
psie kupy
Nie wiem czy ci oburzający się na zwracanie uwagi w sprawie odchodów ich maleńkiego pieska zdają sobie sprawę jaki to dla małej miejscowości problem.
W Komorowie i Granicy zamieszkuje obecnie ok. 8000 osób - razem z tymi zameldowanymi gdzie indziej. Mniej - więcej co 3 a nawet co 4 osoba ma maleńkiego /i nie tylko/ pieska.
Czyli mamy ok. 2000-2500 czworonożnych przyjaciół o których dbamy, czeszemy, strzyżemy, karmimy do syta, wyprowadzamy na spacery - przecież muszą się wybiegać. Lecz spacer to również załatwianie spraw fizjologicznych - najczęściej pod ogrodzeniem sąsiada.
I nagle z tych drobnych spraw o których nie chcą wiedzieć właściciele piesków wyrasta problem 200-300 kg odchodów dziennie!!!!!! A ile dodatkowo jest litrów moczu?
Czy naprawdę w ramach przyjaźni człowiek - zwierzę nie mówiąc człowiek - człowiek nie można wziąć torebki i posprzątać po przyjacielu rodziny!!!
Zbyszek
Nie, nie może
Nie, nie może
Dlaczego? Nie obchodzi Cię
Dlaczego? Nie obchodzi Cię czystość Twojej miejscowości? A co by było, gdyby tak każdy mieszkaniec Komorowa miał psa, który by codziennie powiedzmy jeden raz załatwiał się na chodniku?
każdy może pomóc przy rozwiazaniu problemu
każdy ma swoje zwierządko i dba o nie. Myślę,że tylko żli ludzie nie posiadają czworonoga,a jezeli już mają i nie wyprowadzają ich na spacer to czy robia dobrze.Należy sie spacer no a co jest z tym związane zdarzy się plum to trzeba posprzatać i co dalej najprościej wyrzucić do kosza, tylko jak tak każdy zrobi to te kilogramy odchodów zaczną fermentować i to dopiero jest problem.Może miast agresji w wypowiedziach podyskutujmy jak można rozwiązać ten problem.Bo z naukowego punktu trawnik \niekoniecznie za płotem sąsiada\spełni swoje zadanie i szybciej przerobi psi problem niż porozbijane butelki przy ławkach i fruwające torebki,o wyrzucaniu do ulicznych smietniczek odpadów domowych juz nie wspomnę
pozdrawiam
Odpowiedź jest prosta. W
Odpowiedź jest prosta. W sklepie spożywczym na M. Dąbrowskiej (przy ul. Waldemara) można DOSTAĆ (za darmo) specjalne woreczki i łopatki na psie odchody.
Tyle. Nic prostszego.
Pozdrawiam
RM
Dodaj nową odpowiedź