Oficjalny serwis miejscowości Komorów



Menu: O Komorowie
» Historia Komorowa
» Zabytkowy Komorów nowe
» Dzienniki Marii Dąbrowskiej
» Rodzina Markowicza
» Maria Dąbrowska
» Mieszkańcy
» O Komorowie
» Biblioteka publiczna
» Szkoła
» Środki komunikacji
» Mapa Komorowa
» Galeria zdjęć Komorowa
» Prognoza pogody

Menu: Wydarzenia
» Wszystkie wydarzenia
» Kalendarium
» Kultura
» Sport
» Forum mieszkańców

Menu: Zarząd Osiedla
» Informacje o Zarządzie
» Kontakt z Zarządem
» Statut
» Uchwały mieszkańców
» Uchwały Zarządu
» Protokoły
» Archiwum poprzednich Zarządów

Menu: Instytucje
» Gmina Michałowice
» Urząd Pocztowy
» Urząd Skarbowy
» Linki
» Katalog firm

Menu: Społeczności
» Komorowskie ZHR
» Kulturalny Komorów
» Stowarzyszenie K40






Park Kulturowy Gminy Michałowice

Szanowni mieszkańcy Komorowa i Granicy

Na zebraniu ogólnym mieszkańców 8 kwietnia tego roku uchwaliliśmy powołanie zespołu do spraw opracowania koncepcji Parku Kulturowego w Gminie Michałowice. Przedstawiam Państwu efekt pracy tego zespołu ,który społecznie, pod kierunkiem p. Marty Lewin wyznaczył granice Parku i wstępnie określił zasady jego funkcjonowania (składam niniejszym ogromne podziękowanie). Przypomnę, że Park Kulturowy powoływany jest przez Radę Gminy a zatwierdzany przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Założenia i cele Parku są nadrzędne przy opracowywaniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Powstanie Parku będzie ogromnie ważne dla całej społeczności. Zobaczcie na mapę – cały teren otoczony czerwoną linia podlegać będzie ochronie konserwatora. Mam nadzieję, że tym sposobem ochronimy charakter naszej miejscowości.

4 czerwca przekazałem wójtowi naszej gminy niniejszy projekt. Wójt obiecał, że to opracowanie naniesione zostanie na ósmy wariant studium zagospodarowania przestrzennego. Po zatwierdzeniu studium przez Radę Gminy powołany zostanie przez wójta zespół ,który przygotuje szczegółowe zasady funkcjonowania Parku. Przekazuję też Państwu ogromnie ważną wiadomość - wójt oświadczył mi stanowczo, że w kolejnym wariancie studium cały obszar pól przy Al. Kasztanowej będzie wpisany jako tereny rekreacyjne. Mam nadzieję, że p. Roman Lawrence dotrzyma słowa.

Michał Jeżewski
Przewodniczący Zarządu Osiedla Komorów Granica

ZałącznikRozmiar
PARK KULTUROWY GMINY MICHALOWICE.pdf298.03 KB
Mapa_Parku_Kulturowego.jpg627.95 KB

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.

Nie mylić parku kulturowego z parkiem :)

Celem utworzenia parku kulturowego jest ochrona krajobrazu kulturowego oraz zachowanie wyróżniających się krajobrazowo terenów z zabytkami nieruchomymi, charakterystycznymi dla miejscowej tradycji budowlanej i osadniczej. Za park kulturowy może więc przykładowo zostać uznany zarówno cenny krajobrazowo obszar, czy, przykładowo, wybrany zespół klasztorny, a także zabytkowy układ przestrzenny danej miejscowości.
Dla zachowania cennego kulturowo obszaru można występować o środki unijne.
AK

Projekt parku kulturowego

Jaki ósmy wariant studium zagospodarowania przestrzennego? Słyszałem, że ostatni był 6.
Czy te warianty tak się mnożą? Zakrawa to na kpiny. Liczebność projektów może świadczyć o niepoważnym traktowaniu sprawy.
JGS

park kulturowy

Pierwsza rzecz jaka się rzuca w oczy, kiedy się patrzy na załączony plan to całkowite pominięcie tzw. lasu chlebowskiego, który dziś i przed wojną stanowił rodzaj krajobrazowej i urbanistycznej osłony okolic komorowa. Dziś także a może przede wszystkim ekologicznej. Ponadto trzeba pamiętać, że od zawsze stanowił nieodłączną część majątku pęcickiego, historycznie związany zarówno z dawną parafią pęcicką jak z wspomnianym majątkiem ziemskim. Trudno sobie wyobrazić, co by się stało, gdyby (wszystko jak widać zna wielu przykładach jest możliwe) ten las wycięto i zbudowano tam osiedle na kilka tysięcyy osób. Dziwne, że nie słyszy się jak narazie o takich zakusach.

Lekką ręką

Z tego, co widzę, zespół, który przygotował tę koncepcję, lekką rękę zadecydował o cudzej własności.
Tereny prywatne w granicach Parku Kulturowego, stracą na wartości, a tereny w Komorowie - zyskają.
Podejrzewam, że w zespole byli sami właściciele z Komorowa. To tak, jakby ludzie z Pęcic, Reguł i Sokołowa zadecydowali o tym, by z Komorowa zrobić skansen.
Czy tak postępują uczciwi ludzie?

Typowa moralność Kalego. Jak moja ukraść krowę - to wtedy jest dobrze.

I kto to mówi?

I kto to mówi? Radny miejski pruszkowski, mieszkaniec Pruszkowa, właściciel ziemi w Pęcicach.

Argument ostateczny

Wielkie dzięki za ten merytoryczny argument, tak wiele wnoszący do dyskusji: "Radny miejski pruszkowski, mieszkaniec Pruszkowa, właściciel ziemi w Pęcicach." W tym kontekście zabrzmiało to jak oskarżenie, niemal jak "faszysta".
Radny i mieszkaniec Pruszkowa - do usług, lecz nie właściciel ziemi w Pęcicach (dla niedowiarków: można sprawdzić w zeznaniu majątkowym zamieszczonym w internecie).
Łatwo jest pisać nieprawdę, gdy się jest tylko (niezweryfikowanym) Gościem.

Moralność jest albo jej nie ma

Przecież nikt nie broni właścicielom z Sokołowa, Reguł i Pęcic sprzedawać swojej ziemi pod zabudowę mieszkaniową na działkach nie mniejszych niż 2000 m2, a nie pod obiekty logistyczne, wielkopowierzchniowe czy zabudowę szeregową lub bliźniaczą. Pierwszą zasadą w/s stworzenia Parku Kulturowego jest poszanowanie prywatnej własności. Nikt nikomu niczego nie będzie zabierał. Wystarczy znaleźć kupca, który nam, mieszkańcom gminy Michałowice, nie zabuduje wszystkiego od prawej do lewej. Właśnie w tym kierunku idą starania zespołu. Również dlatego, żeby nie tylko Kali był syty. A moralnośc ma to do siebie, że albo jest, albo jej nie ma.

możliwa ilość PARKÓW KULTUROWYCH na Śląsku

Na obszarze województwa dolnośląskiego powołano następujące parki kulturowe:

•Srebrnogórski Park Kulturowy - obejmujący tereny twierdzy Srebrna Góra,
•Kłodzki Park Kulturowy - obejmujący tereny twierdzy w Kłodzku.

Trwają prace nad powołaniem parku kulturowego na terenie gminy Mysłakowice pow. jeleniogórski, obejmującego zespół kilku rezydencji i obszarów związanych z nimi funkcjonalnie oraz przestrzennie.

Wojewódzkie Biuro Urbanistyczne przedstawi samorządom lokalnym studyjne propozycje utworzenia następujących parków kulturowych:

•opactwa cystersów w Henrykowie wraz z otoczeniem,
•opactwa cystersów w Lubiążu wraz z otoczeniem,
•opactwa cystersów, zamku i parku zamkowego w Kamieńcu Ząbkowickim,
•opactwa cystersów w Krzeszowie z okolicznymi wsiami i Chełmskiem Śląskim
wraz z kolonią domów tkaczy,
•założenia kalwaryjskiego w Wambierzycach,
•zespołu zamku i parku krajobrazowego w Wałbrzychu-Książu,
•układu krajobrazowego Bolków - Świny z okolicznymi wsiami o zachowanej średniowiecznej strukturze ruralistycznej,
•rezydencji położonych nad Kwisą (na odcinku od zamku Czocha do Kliczkowa) oraz nad Bobrem (na odcinku
od Siedlęcina do Bolesławca) z włączeniem zespołu budowli hydrotechnicznych,
•zespołu reliktów budowli i urządzeń technicznych związanych z kopalniami węgla kamiennego w Wałbrzychu
(realizacja idei Otwartego Muzeum Techniki),
•układu urbanistyczno-ruralistycznego Wierzchowice-Krośnice, enklawy zabudowy z XVIII w., typowej dla Wirtembergii regionu najbardziej intensywnego występowania zabudowy przysłupowo-zrębowej w południowozachodniej części województwa.

Ograniczenie własności

W projekcie uchwały zapisano:
§ 3. 1. Na terenie parku kulturowego zabrania się wykonywania robót budowlanych, które mogą prowadzić do niekorzystnych zmian jego walorów kulturowych i krajobrazowych.

Wynika z tego, że na terenach objętych PK nie będzie można nic wybudować, także "zabudowy mieszkaniowej na działkach nie mniejszych niż 2000 m2". Już o to zatroszczą się urzędnicy konserwatora zabytków, którzy wraz z wójtem sporządzą "plan ochrony parku kulturowego".

"Pierwszą zasadą w/s stworzenia Parku Kulturowego jest poszanowanie prywatnej własności."
Czy poszanowanie własności prywatnej polega na arbitralnym decydowaniu za właściciela, co ma zrobić ze swą własnością?

"Nikt nikomu niczego nie będzie zabierał."
Formalnie nie, ale de facto - tak: prawo do decydowania o swej ziemi.
Gdy tworzono warszawski obszar chronionego krajobrazu nad rzeką Raszynką, nikt właścicieli o zdanie nie pytał. O przeznaczeniu tych terenów zadecydowali inni. Teraz grunty te są bezwartościowe, bo nikt ich nie chce kupić. Właściciele muszą za to płacić do gminy podatek od nieruchomości. Zyskali na tym ci, którzy mogą teraz "podziwiać łąki zielone" - za darmo, kosztem innych.
Podobnie będzie z PK - grunty staną się bezwartościowe, bo nikt nie będzie chciał inwestować w strefie, o przeznaczeniu której decydują urzędnicy z warszawy. A podatki trzeba będzie płacić.

Jak chcecie, to sobie zróbcie sobie park kulturowy na terenach samorządowych i państwowych oraz na tych działkach prywatnych, których właściciele wyrażą na to zgodę. Tych, którzy się nie zgodzą - zostawcie w spokoju lub wykupcie od nich ziemię.
Tak będzie uczciwie.

e tam ograniczenie

Jarek, czy Ty naprawdę tak uważasz?
Aż mi się wierzyć nie chce. Ustalanie minimalnej wielkości działek to osć powszechna praktyka (chociażby w Podkowie), ja jestem zły, że w Komorowie się to nie udało i mamy rezydencje na działkach 350m2.
To nie są rozważania o poszanowaniu własności, tylko o tym jak gmina Michałowice będzie w przyszłości wyglądać.
Pozdrawiam

Bingo!

O to chodzi! Bardzo trafna wypowiedź. Takie będa gminy, jak ich planów miejscowych uchwalanie.

Zajrzyjcie Panowie do

Zajrzyjcie Panowie do miejscowego planu zagospodarowania dla Komorowa, Granicy i Nowej Wsi (strona gminy). Jest tam ustalona minimalna działka - 2000 m kw. na terenie bez kanalizacji i 1000 m kw. na terenie z siecią kanalizacyjną.
Może problem jest w stosowaniu tych zapisów. Odnosząc się do wypowiedzi powyżej: może nie jakie planów uchwalanie, ale jakie tychże planów stosowanie?
Ale to już odrębny temat.

Nie tak gęsto, panowie!

Tam, gdzie plan jest uchwalony, np. w Komorowie i Granicy, problemem są wtórne podziały, które zagęszczają zabudowę i są przyczyną pauperyzacji okolicy. Tam, gdzie planu nie ma, np na terenach obecnie rolnych, w nowym planie trzeba zastosować zapis o większej minimalnej działce niz 2000 m2 na terenie bez kanalizacji i wykluczyć zabudowę bliźniaczą, która wprost prowadzi do podziału wtórnego w niedalekiej przyszłości.

Proszę przeczytać ze

Proszę przeczytać ze zrozumieniem mój post, a tokować dalej swoje...
Problem nie jest z planem, ale jego stosowaniem.
A co do ograniczeń. Jakim prawem? Zajrzyjcie Państwo, jakie działki są sprzedawane w Komorowie przez agencje nieruchomości. 500, 600, 700 metrów kwadratowych stanowią około połowy oferty.
Czyżby należało zablokować podziały gdzie indziej, nawet do "planowych" powierzchni 2000 lub 1000 m kw., żeby właściciele w Komorowie mogli dalej dzielić (może już tylko po 300 m kw.?) i windować ceny? Dziwna filozofia, granicząca ze skrajnym cwaniactwem.

Plan zagospodarowania a park kulturowy

Nie jestem przeciwny ograniczeniom korzystania z własności, gdy są narzucone planem zagospodarowania przestrzennego. Przy uchwalaniu planów zagospodarowania przestrzennego, przewidziana jest ściśle określona procedura: terminy, zawiadomienia, wnioski, odwołania. Właściciele (i nie tylko oni) mogą zgłaszać uwagi, które jeśli nie zostaną uwzględnione, to ich odrzucenie musi być uzasadnione.

Tymczasem park kulturowy tworzy się z pominięciem tych procedur. Dopiero potem dostosowuje się do niego plan zagospodarowania przestrzennego. Jest to zatem sposób na ominięcie przepisów związanych z uchalaniem planów.
Poza tym PK podlega konserwatorowi zabytków, co powoduje uzależnienie od kolejnych urzędników. A urzędnik, jak sama nazwa wskazuje, lubi rządzić (wiem, co się dzieje w Pruszkowie, gdy remontujemy obiekty zabytkowe). Każda budowa, czy przebudowa wymaga zgody konserwatora zabytków, co oznacza stratę czasu i dodatkowe koszty. Dotyczy to także działek już zabudowanych.

Forsujcie ograniczenia zabudowy w planach zagospodarowania przestrzennego, ale nie róbcie krzywdy sobie i innym, wprowadzając park kulturowy. Takich rzeczy nie robi się na gruntach prywatnych.

park

Niech park sobie zakłada na własnej działce p.Kaczorowska - niech otworzy bramę i pozwoli wszystkim na korzystanie z jej działki łącznie z wyprowadzaniem psów. Zobaczymy jak po jakimś okresie będzie jej zdanie na temat parku. Teraz niech zajmie się swoimi sprawami prywatnymi a nie innych

Prawo decydowania o swej ziemi

Jest też coś nadrzędnego - wyższa racja interesu społecznego. Indywidualne prawo własności musi to uwzględniać. W gminie Michałowice ta zasada jest gwałcona. Pierwszy z brzegu przykład - śmieciowisko w Opaczy Małej.
Jeżeli Park Kulturowy ochrania wyższe wartości np. w postaci zachowania charakteru miasta - ogrodu. W tym sensie ochrania też inne tereny gminy, to wynikające z tego pewne ograniczenia trzeba ponieść. W imię wyższych racji. Tylko czy każdy to zrozumie?
JGS

Cele i środki

"Jest też coś nadrzędnego - wyższa racja interesu społecznego. Indywidualne prawo własności musi to uwzględniać."
Wyższa racja interesu społecznego - pojęcie "wytrych", którym można usprawiedliwić wszystko. Ileż krzywd wyrządzono ludziom właśnie w imię "interesu społecznego"?

"Pierwszy z brzegu przykład - śmieciowisko w Opaczy Małej."
Przykład nie trafiony. Co w tym wypadku ma do rzeczy "wyższa racja interesu społecznego"?

"Jeżeli Park Kulturowy ochrania wyższe wartości np. w postaci zachowania charakteru miasta - ogrodu."
Z tymi wyższymi wartościami, to proszę nie przesadzać. Chodzi tu głównie o wygodę mieszkańców Komorowa, żeby mieli spokój i ciszę. Od tego się zaczęło i taki jest cel. Park Kulturowy, to tylko narzędzie do osiągnięcia celu.

"W tym sensie ochrania też inne tereny gminy,"
Jakie inne tereny i jak ochrania?

"W imię wyższych racji."
Proszę o sprecyzowanie.

Poza tym, cel ten (tj. spokój i cisza w Komorowie) można osiągnąć innymi środkami - wprowadzając ograniczenia w planach zagospodarowania przestrzennego. Wymaga to więcej wysiłku, lecz moim zdaniem - jest o wiele bardziej uczciwe.

Na początek deklaracja: nie

Na początek deklaracja: nie zmieniam negatywnego zdania o projekcie dewelopera projektującego na działkach SGGW. Już na pierwszy rzut oka widać, że jest to przedsięwzięcie przede wszystkim ekstra komercyjne, a wszystkie populistyczne hasełka i propozycje są tylko po to, aby "obłaskawić" gawiedź (prościej: oszukać teraz, a jak się zorientuje, to już będzie za późno).
Ale podobne jak powyżej deklaracje JGS robią więcej szkody niż pożytku. To tylko demagogiczne hasła nie poparte żadną refleksją. Odrzucają zamiast przyciągać. Niestety.
Wolałbym więcej konkretów na temat inicjatywy parku kulturowego (nie tylko dyskusji o granicach, choć i to jest ważne, ale nie najważniejsze). Bo na dzisiaj moja wiedza dowodzi, że inicjatywę tę będzie bardzo trudno wcielić w życie w tak żywym organizmie, jakim jest Komorów z przyległościami.
I próba realizacji projektowanych zapisów na terenie przysiółków (jak niektórzy w Komorowie pogardliwie nazywają okoliczne wsie-osiedla), a naprawdę samodzielnych jednostek pomocniczych, których mieszkańcy także mają pełne prawo decydować o swoich miejscowościach (a nie inni za nich) może skończyć się źle, ale dla samych komorowian.
Na razie park jest "trendy", bo jest zamiast paranoicznego pomysłu deweloperskiego. Ale czy taki będzie, "gdy opadnie bitewny kurz"?
Dlatego więcej informacji, a mniej propagandy.

Wzniośle nie znaczy mądrze

Staro-nowomowa, bla, bla, bla..... Niech PK promuje ten, kto potrafi do niego przekonać. Sprawa nie jest dla partaczy. Gołym okiem widac sprzeczność racji i interesów..

żeby nie zaprzepaścić

Park Kulturowy jest nową formą ochrony wartościowych pod względem przyrodniczym, krajobrazowym i kulturowym obszarów. Gmina Michałowice leży 15 km od centrum Warszawy, w której od dawna nie projektuje się przestrzeni wspólnych na otwartych terenach zielonych. Przestrzeń wspólną mamy za to w centrach handlowych, do których tak chętnie jeździmy, nie tylko po to, żeby zrobić zakupy. Człowiek jest zwierzęciem stadnym i lubi być tam, gdzie są inni. Ale może być coś znacznie bardziej atrakcyjnego i przyjemniejszego niż przestrzeń wspólna w centrach handlowych - zielone tereny w otoczeniu zabytkowych dworów, łąki i pola pełne rozmaitej zwierzyny. I to wszystko jest tutaj, w Gminie Michałowice...
Unia chętnie przyznaje środki na ochronę takich terenów. Skoro więc są takie środki to trzeba po nie sięgnąć, żeby za parę lat nie wyrzucać sobie, że mieliśmy skarby, które bezpowrotnie zaprzepaściliśmy.

Do Przedmówcy

Nie żyjemy w czasach PRL-u, więc proszę rozumieć dosłownie to co piszę.
Śmieciowisko w Opaczy to klasyczny przykład preferencji prywaty i nie liczenia się z interesem ogółu mieszkańców, miejscowej społeczności...Bardziej łopatologicznie nie potrafię :)
To prawda, że idea Parku Kulturowego zaczęła się w Komorowie. Najwyraźniej jednak pozytywy z niej wynikające są tak znaczne, że postanowiono znacząco rozszerzyć (może zbyt)jego granice. To nie musi ograniczać handlu ziemią. Ograniczy jednak jej późniejsze zagospodarowanie, bo trzeba będzie uwzględniać komfort życia nas wszystkich.
Rozumiem, że jest to Panu nie na rękę...
Pozdrawiam.JGS

Droga Pani! Naprawdę

Droga Pani!
Naprawdę proszę nie zniżać się do poziomu, który Pani uważa za typowy dla czytelników tego forum.
Obawiam się, że jest on sporo wyższy. A jeśli tak jest - to proszę wyciągnąć wnioski.
Co do realizacji prywaty, to daje Pani nie najlepszy przykład... na swoim przykładzie. Czym różni się od niej Pani dążenie do narzucenia pewnych rygorystycznych rozwiązań nie tylko swoim współmieszkańcom, ale i mieszkańcom ościennych miejscowości?
Czym Pani postawa różni się od stanowiska tak krytykowanego projektanta studium Pana Domaradzkiego, który w swoim najbliższym otoczeniu (wokół Podkowy) chce stworzyć strefę zakazów, które mają zahamować spadek wartości (różnych, przede wszystkim finansowych) w "rdzennej" Podkowie? Czyżby bezmyślnie nie propagowała Pani strefy spalonej ziemi wokół Komorowa, gdzie, żeby zacytować Pani wypowiedź "to nie musi ograniczać handlu ziemią. Ograniczy jednak jej późniejsze zagospodarowanie, bo trzeba będzie uwzględniać komfort życia nas wszystkich."
Nas wszystkich, czyli KOGO? Czy Pani zdaje sobie sprawę z tego co pisze? Obawiam się, że nie. O ile roszczenie przyszłego właściciela terenów po SGGW do zmiany przeznaczenia terenu (na korzystniejsze) oparte jest na kruchych postawach, to roszczenia właścicieli terenów okolicznych wobec gminy (tych, którzy już odpowiednie zapisy dotyczące zabudowy w planach zagospodarowania mają, a teraz proponuje im się zmienić je na gorsze) mogą być masakrą, i to nie tylko jednorocznego budżetu gminy Michałowice.
Ma Pani rację - nie żyjemy w czasach PRL-u. Ale tylko tyle. Co ma do tego przekroczenie prawa przez firmę śmieciową w Opaczy? Od tego są odpowiednie służby i sądy, żeby ukarać (mam na myśli uderzenie po kieszeni, nie zamknięcie w miejscu odosobnienia) sprawców i tych, którzy, mimo posiadanych kompetencji, stan taki tolerowali.
Na zakończenie.
Obawiam się, że nadal jest Pani na etapie IDEI Parku Kulturowego. To było dobre na początku, teraz już nie wystarczy...

zmiana na gorsze?

Z tego co rozumiem propagatorów parku kulturowego, nie proponują zmian zapisów dotyczących zabudowy w istniejących planach zagospodarowania, tym samym nie proponują zmiany na gorsze

Z tego co przeczytałem w

Z tego co przeczytałem w załącznikach (na początku tej dyskusji) może być wręcz odwrotnie.
Na str. 7 opracowania:
"Na uwarunkowania te składa się przede wszystkim rosnąca presja urbanizacyjna, wyrażająca się we wprowadzeniu zabudowy nie tylko mieszkaniowej, ale i produkcyjnej oraz usługowej na tereny niezainwestowane. Powstające plany miejscowe nie zapobiegają temu precedensowi, wręcz przeciwnie, dają przyzwolenie na degradację walorów krajobrazowych i kulturowych na tych terenach. Realizacja takich planów miejscowych skutkować będzie dalszym rozprzestrzenianiem się zabudowy o niskim zwykle standardzie i wyrazie architektonicznym oraz dewastacją walorów krajobrazowych w skali gminy Michałowice. Niezbędne w związku z tym jest zracjonalizowanie i ograniczenie żywiołowych tendencji urbanistycznych oraz pilne objęcie formami obszarowej ochrony krajobrazu kulturowego terenów o najcenniejszych walorach zachowanego dziedzictwa."
Jeśli zapis ten dotyczy terenów w perspektywie przeznaczonych pod te degradujące cele - to w porządku, ale obawiam się, że chodzi o obostrzenia w całym obszarze, w tym szczególnie w Osiedlu Komorów oraz w drugim chronionym obszarze w okolicach zabytków w Pęcicach. W przeciwnym razie projekt Parku nie miałby zadnego sensu.
I dalej, str. 8 opracowania:
"Tylko forma ochrony krajobrazu kulturowego, jaką jest park kulturowy, pozwoli na całościowe ujęcie zadań związanych z jego obszarem i danie (daje? - dopisek mój - O.) władzom samorządowym skuteczne narzędzie do gospodarowania i zarządzania obszarem parku i jego walorami krajobrazowymi poprzez (stworzenie ?) planu ochron i wynikające z niego zapisy w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego."
I wreszcie fragment projektu uchwały na str. 12:
"§ 3. 1. Na terenie parku kulturowego zabrania się wykonywania robót budowlanych, które mogą prowadzić do niekorzystnych zmian jego walorów kulturowych i krajobrazowych. 2. Zakres zakazów i ograniczeń, o których mowa w art. 17 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, Zarząd Parku przedstawi Radzie Gminy Michałowice do uchwalenia łącznie z dokumentem planu ochrony parku."
Czyli kolejność: najpierw uchwała o utworzeniu parku, a dopiero potem plan ochrony parku zawierający katalog zakazów i ograniczeń - o trudnym do antycypowania obecnie zakresie.

Żeby nie skończyć tylko na cytowaniu projektu Rady Osiedla podam link do dokumentu bardzo syntetycznego - dotyczącego metodologii tworzenia parków kulturowych (dokumentu mającego "błogosławieństwo" ministerstwa kultury):
http://www.kobidz.pl/app/site.php5/Show/330.html

Kto sie boi czarnego luda?

Jeżeli natychmiast mnie odbędą się konsultacje społeczne w oparciu o czytelną dla wszystkich informację o parku kulturowym, to park ten nigdy nie powstanie , a Komorów będzie czarnym ludem, którym wójt będzie straszył ludzi w gminie, zwłaszcza przed kolejnymi wyborami.

Park Kulturowy

O konsultacjach nie słychać, ale za to jest stanowisko zebrania wiejskiego sołectwa Pęcice. Na zebraniu 19-tego sierpnia uczestnicy podjęli uchwałę nie wyrażającą zgody, aby tereny wsi Pęcice zostały włączone do Parku Kulturowego Gminy Michałowice. Wyrazili protest przeciw ograniczaniu ich praw własności z powodu zakazów wynikających z PK na terenie Pęcic.
Protestujący stwierdzają, że bez zgody właścicieli nieruchomości, na których ma być stworzony park kulturowy i bez uprzedniego wydania decyzji wywłaszczeniowej nie jest prawnie dopuszczalne utworzenie parku kulturowego.
Protest wytyka błędy formalne, sprzeczności i brak uzasadnienia merytorycznego.
Może jednak jest jeszcze czas, aby pomysłodawcy projektu poprawili opracowanie i przygotowali się do rozmowy z mieszkańcami Pęcic i Sokołowa, którzy pewnie lada chwila przyślą swój protest?
Uchwałą zajmie się teraz wójt, który bezradnie rozłoży ręce, a rada prawdopodobnie nie uchwali powstania Parku Kulturowego.

To nie ja, to oni...

No i zaczyna się co przewidywałem. Wójt poszerzył PK o Sokołów i sprawę załatwi (rozwali) nie swoimi rączkami...
Bogiem a prawdą ochrona wielu terenów gminy może być zapewniona poprzez sensowny plan zagospodarowania przestrzennego. Komuś jednak zależy na tym żeby tak sie nie działo i znaczna część gminy nie jest obięta takim planem. Dlaczego? Co robi Komisja Rewizyjna? Co robi Rada?

Myślę,że odpowiedź na to

Myślę,że odpowiedź na to może dać opublikowanie na tej stronie przygotowywanych projektów dokumentów: proponowanego zasięgu Parku i zasad w nim obowiązujących, które były przedstawione na pierwszym posiedzeniu komisji.

re:

Z całą pewnością to będzie opublikowane. Na razie jednak trwają konsultacje społeczne, dotyczące propozycji obszaru, a także prace nad sformułowaniem zasad, które miałyby w przyszłości obowiązywać na terenie parku kulturowego.
AK

Konsultacje społeczne? Kogo

Konsultacje społeczne? Kogo z kim? Czyżbyśmy mieli nadawać nowe znaczenie temu pojęciu?
Żeby coś konsultować, trzeba na początek opublikować. A dyskusja społeczna to dyskusja ogólna, w możliwie najszerszym zakresie. Z tego co czytam nie ma ani konsultacji, ani projektu zasad, ani projektu granic Parku. Jest tylko "brudnopis" w tej chwili "na gwałt" opracowywany w wąskim gronie.
To nie jest najlepszy pomysł. No chyba, że to, co zostało opracowane nie nadaje się jeszcze do pokazania PT Mieszkańcom.

Konsultacje społecze?

Były, są, czy będą konsultacje, o których mówi Pani AK? Co tu konsultować? Przecież teren obięty Parkiem Kulturowym musi odpowiadać określonym kryteriom. Już dzieją się zdumiewające rzeczy - puste pola i ogromne magazyny w Sokołowie zostały włączone do projektu Parku Kulturowego. Przecież to kpina i rozwalanie sensownej idei.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Image links with 'rel="lightbox"' in the tag will appear in a Lightbox when clicked on.

Więcej informacji na temat formatowania




Mamy już 300 000 wejść na stronę oraz ponad 1000 artykułów!


Komorów zagrożony





Blok: Odpowiedzi

Logowanie


© by Rafał Madycki 2005-2007. Wszystkie prawa zastrzeżone. Kontakt: admin@komorow.net